Witam, wiem że temat był już kilka razy opisywany, wiem że jednym z powodów może być zbyt mała obsada, braki no3, brak mikroelementów, światła.....
tylko że ostatnio dokładnie tydzień temu zrobiłem ntwardy restart w akwa., jest jeszcze przed górka dojrzewania, nie chciałem na starcie używać chemi ani nawozów bo jestemm cierpiliwy i chciałem, żeby proces był w 100 % naturalny planowałem dać zbiorniczkowi ok 4 tyg na dojrzewanie i spodziewałem się spokojnej adaptacji roślin. zamiast tego rosliny szaleją - rosną aż miło - liście nie gniją, są zielone itp. ale razem z nagrodą boczne korzenie np 6-7 na jednej moczarce na różnych wysokościach.....
z jednej strony nie jest to tragedią ale estetyka troche nie teges. Przed restartem miałem jako podłoże żwirek teraz mam piasek czy może to być z powodu piasku....(przy żwirku nie miałem tego problemu)
co do wyników wody to podaje mimo że przypominam to nie jest dojrzałe akwa:
temp. 25 C
ph-7,5 - bede spokojnie zbijal do 7
gh- 9
kh-8.5 (planowane na poziomie 7)
no2-0
no3 0-5 (3 dni temu było 5-10)
naświetlanie ok 10-11 h
co2 nie jest dozowane, nawóz też jeszcze nie podawany, oświetlenie sunglo i floraglo moc ok. 0.4w/l ....
jak myślicie może podać nawóz...
może przycinać te korzonki...
korzenie wyskakują na moczarkach, bakopach, limnophiliach i kabombach
może to jest naturalne potym jak akwa dojrzeje i dojdzie obsada wszystko się uspokoi

nigdy nie miałem problemów z roślinami - mimo że nie były moim priorytetem w akwa - teraz chciałem jak najlepiej i zonk

nic prosiłbym o rade bo właściwie nie wiem czy śmiać się czy płakać jak widze te korzenie....
a i występują tylko na roślinkach, które idą w góre, te które rozrastają się na boki nie mają takich korzeni

pzdr