Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj. Czy otrzymałeś swój email z kodem aktywacyjnym ?
Akwarystyka - Forum Akwarystyczne Wodnego Swiata « Akwarystyka « Akwarystyczne pogaduszki « Czy głośna muzyka, może źle wpływać na rybki?
Strony: [1]
  Drukuj  
Autor Wątek: Czy głośna muzyka, może źle wpływać na rybki?  (Przeczytany 10594 razy)
Ariedale
Zainteresowany
**
Płeć: Kobieta
Wiadomości: 167


Piękny bojownik, prawda?


« : Marzec 15, 2008, 20:32:35 »

Cześć,
zastanawiam się właśnie. Czy głośna muzyka może źle wpłynąć na rybki?
Bardzo często słucham ją bardzo głośno i się pytam czy im nie szkodzi,
pozdrawiam.
Zapisane

Hodowla małych Balonówek! Mój pierwszy miot w całej przygodzie z akwarystyką!

Najlepsze rybki z Azji!
Aniape
Super aktywny
*****
Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1138


gg 13198444


« Odpowiedz #1 : Marzec 15, 2008, 20:42:36 »

Hej,
nie wiem, jak z muzyką ale u mnie bojek miał stresa, jak zamykałam szufladę. Królestwo bojka znajduje się na komodzie z szufladami i jak ją zamykałam to zawsze "podskakiwał" w akwa.
Z drugiej strony, moje dwa koty często tupią po pokrywie akwa 180l i rybki w ogóle nie reagują. albo się przyzwyczaiły albo im to nie przeszkadza.

Zapisane

"Nawet najmniejszy kot jest arcydziełem" - Leonardo da Vinci.
damjakas
moje akwa
Stały użytkownik
***
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 351


co sie tak gapisz


« Odpowiedz #2 : Marzec 15, 2008, 20:53:58 »

aniape u mnie jest to samo, ale mi wszystkie rybki tak jak by skakały w wodzie Afro
Zapisane

240l Guramiowete:
- 9 Wielkopłetwów, 6 gurami mozaikowych, 6 gurami dwuplamistych, gromadka, około 10 gurami złotomozaikowych (niestety mamusia zdechła), gęsta Azjatycka roślinność
54l neonkarium
- 8 neonków czerwonych i około 16 małych cudem przetrwał
Idd
Zainteresowany
**
Płeć: Kobieta
Wiadomości: 59


« Odpowiedz #3 : Marzec 15, 2008, 21:16:59 »

mi właśnie też. wydaje mi się, że poprostu zamykanie szuflady wywołuje jakieś drgania, i rybka rybka się poprostu przestraszyła. a co do głośnej muzyki... ja też często słucham głośno muzyki i nie wygląda, żeby rybom jakoś specjalnie to przeszkadzało. w końcu ryby nie mają uszu  Tongue
Zapisane

60l. , 25l. ; D
Aniape
Super aktywny
*****
Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1138


gg 13198444


« Odpowiedz #4 : Marzec 15, 2008, 21:23:32 »

No pewnie, że Idd ma rację. Zamykanie szuflady, w momencie, jak dojdzie już do końca powoduje drgania całej komody.
Och...myślałby kto, że mój bojek-obgryzacz taki wrażliwy Roll Eyes
Ech jak on mnie wkurza i jak bardzo go lubię..... ale jak mi mojego pierwszego gupika doprowadził do stanu "gupik bez płetw i ogonka" to nie miałam wyrzutów sumienia i wysłałam go do karceru na dobę (słoik do kiszenia ogórków)  Wściekły Wściekły Wściekły Wściekły
Zapisane

"Nawet najmniejszy kot jest arcydziełem" - Leonardo da Vinci.
glonojad
Stały użytkownik
***
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 349



« Odpowiedz #5 : Marzec 15, 2008, 21:36:17 »

ja jak zamykam szafke, to własnie tez mi pyśki podskakują...  Roll Eyes
Zapisane

Raffy
Global Moderator
Super aktywny
*****
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 2337


« Odpowiedz #6 : Marzec 16, 2008, 08:05:08 »

Po prostu rybki mają wewnątrz ciała pewny narząd, który jest odpowiedzialny za wychwytanie drgawek itd. Zwłaszcza bocje są na to wrażliwe, bo posiadają jakby 'drugie ucho' - tzw. narząd werbera.
Zapisane

Zawód : akwarysta...
Wszystkie ryby są wyjątkowe! Uszanujmy ich wymagania, podziękują nam dobrym zdrowiem i młodymi...
NIE UDZIELAM RAD PRZEZ PW!
http://www.3cityakwarium.fora.pl/Trójmiejska Akwarystyka
Obecnie: 500L Rafa, 112L roślinne, 160L mcharium
I we mnie drzemie Tanganika i Malawi
mario27-28
Super aktywny
*****
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 1315



« Odpowiedz #7 : Marzec 16, 2008, 13:02:04 »

Cześć,
zastanawiam się właśnie. Czy głośna muzyka może źle wpłynąć na rybki?
Bardzo często słucham ją bardzo głośno i się pytam czy im nie szkodzi,
pozdrawiam.

Pewnie zależy jak głośna,bo 500W to pewnie i na zdrowie rybek i na sąsiadów ma negatywny wpływ Cheesy
Zapisane

Anfield
T29
Stały użytkownik
***
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 103


« Odpowiedz #8 : Marzec 16, 2008, 21:19:36 »

Po prostu rybki mają wewnątrz ciała pewny narząd, który jest odpowiedzialny za wychwytanie drgawek itd.


Ten "narząd" Cheesy to poprostu linia boczna, czyli zakończenia nerwowe umieszczone wzdłuż ciała ryb Cool i rzeczywiście wychwytują one drgania wody..

jeżeli chodzi o głośną muzykę - dźwięk jak wiadomo to rozchodzące się drgania powietrza, więc jeżeli głośnik lub kolumna jest ustawiona na wprost akwa to będzie powodowała drgania ścianki, a co za tym idzie całego wnętrza akwa, a to napewno komfortu rybkom nie poprawia.. po za tym jeżeli głośniki (mowa o głośnikach porządnych nie jakiś tam komputerowych Wink) są wstawione w segment i akwa stoi półkę wyżej/niżej, przylega do ściany bocznej segmentu to również będą przenoszone na nie drgania

kiedyś miałem wstawione dwie kolumny w segment który zajmował całą długość ściany pokoju i jak dawałem czadu to cały segment "tupał"  Grin
gdyby tam było wstawione akwa to podejżewam, że rybki mogłyby mieć takie same pretensje jak sąsiedzi z dołu  Cheesy Cool

jeżeli wasze "grajła" stoją na drugim końcu pokoju to nie mają one większego wpływu na mieszkańców akwa  Wink

tak więc nie sama muzyka przeszkadza, lecz drgania, a najważniejsze jest odpowiednie rozłożenie głośników  Cool
Zapisane

T29 Cheesy
Pozdrawiam
Ivonka
Stały użytkownik
***
Płeć: Kobieta
Wiadomości: 235



« Odpowiedz #9 : Marzec 16, 2008, 21:26:06 »

ryby wyczuwają drgania linią naboczną, w ten sposób określają położenie innych ryb, prąd wody, oraz wszystkie poruszenia i zawirowania powodowane przez nawet najlżejsze uderzenia w zbiornik. Ryby, które pływają w ławicach wykorzystują ten narząd do utrzymania kształtu ławicy. Nagłe drganie wody powodowane przez nieznane rybie źródło po prostu je straszą, ale myślę, że bardzo szkodliwe to dla nich nie jest, ten typ tak ma Wink

Edit: Dagnabbit, masz lepszy refleks Cheesy
Zapisane

Rademeness1986
Nowy
*
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 36


« Odpowiedz #10 : Marzec 16, 2008, 22:18:59 »

U mnie skrzynia basowa 200W znajduje się w odległości.. góra jednego metra od akwa i jakoś rybkom nie przeszkadza to, że czasem szafka drży(tzn jeszcze żadnych skarg od  nich nie miałem).. gorzej z tupnięciem przy przechodzeniu koło zbiornika(rybki potrafią nagle uciec w inną jego część)..
Zapisane

Tylko Prawdziwi Zostaną Przy Mnie..
Raffy
Global Moderator
Super aktywny
*****
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 2337


« Odpowiedz #11 : Marzec 16, 2008, 22:28:01 »

Oprócz linii bocznej słyszałem o innym narządzie, który też wychwytuje drgania. Wiem ze bocje mają narząd werbera, dla nich to po prostu 'węwnetrzne ucho'.
Zapisane

Zawód : akwarysta...
Wszystkie ryby są wyjątkowe! Uszanujmy ich wymagania, podziękują nam dobrym zdrowiem i młodymi...
NIE UDZIELAM RAD PRZEZ PW!
http://www.3cityakwarium.fora.pl/Trójmiejska Akwarystyka
Obecnie: 500L Rafa, 112L roślinne, 160L mcharium
I we mnie drzemie Tanganika i Malawi
Idd
Zainteresowany
**
Płeć: Kobieta
Wiadomości: 59


« Odpowiedz #12 : Marzec 17, 2008, 20:56:39 »

bocje to mają, a inne ryby nie?
Zapisane

60l. , 25l. ; D
Ivonka
Stały użytkownik
***
Płeć: Kobieta
Wiadomości: 235



« Odpowiedz #13 : Marzec 17, 2008, 21:35:31 »

Aparat Webera to układ kilku zrośniętych ze sobą kręgów, które łączą pęcherz pławny z uchem wewnętrznym, służy do wzmocnienia drgań i przekazywania ich do błędnika, występuje u kilku gatunków ryb kostnoszkieletowych, karpiowatych, sumowatych.
Ale których dokładnie to już nie pamiętam, przykro mi... Embarrassed

opłaciło się uczyć do egzaminu z zoologii  Grin









Zapisane

Idd
Zainteresowany
**
Płeć: Kobieta
Wiadomości: 59


« Odpowiedz #14 : Marzec 17, 2008, 22:11:59 »

dzięki : ))
Zapisane

60l. , 25l. ; D
Strony: [1]
  Drukuj  
 
Skocz do: