bladefist
Zainteresowany
 
Płeć: 
Wiadomości: 88
|
 |
« Odpowiedz #4 : Marzec 09, 2008, 23:18:14 » |
|
eeeeeech, sam nie wiem. Napewno żadna nie ma choroby na takim poziomie rozwoju ... Z tego co kiedyś czytałem na forum, pamiętam, że te pręciki na których płetwy są osadzone nie powinny wychodzić poza same płetwy ... Jeśli tego się trzymać jako kryterium, czyli błona w płetwach powinna kończyć się równo z pręcikami ... to: - u pozostałych kirysów ogony są w pożądku, natomiast mogę dopatrzyć się lekkich problemów z płetwą grzbietową w kilku (2 może 3) przypadkach. Różnica jest na poziomie .. hmmm ... 0,5 mm może 0,25 mm, ciężko na oko powiedzieć, a miarki nie mam jak przyłożyć. Jeden skalar ma ogon, gdzie moim zdaniem pręciki też mogą wystawać na podobnym poziomie (drugi skalar ma ogon i resztę płetw bez zarzutu). Z gupikami to naprawdę nie da się wyczuć - za bardzo płetwy są pofalowane i cały czas się gonią (oczywiście za dziewczynami). Z tym kirysem, który jest na zdjęciach wyżej - ma rzeczywiście białą obwódkę ogona, natomiast nie zauważyłem tego u żdnej innej ryby.
Z tego co doczytałem, martwica jest spowodowana przez złą jakość wody ... tutaj sam nie mogę się nadziwić że jakość u san spadła aż tak ... robię teraz częste podmiany - znów co dwa dni. Przyznam, że osatnio (zeszły tydzień) mogliśmy karmić ryby więcej (suchy pokarm + mrożona chyba ochotka [taka czerwona]), ale spowodowane to było faktem, że skalary trochę podrosły, ryb mamy może trochę więcej niż 1cm/1L ale tylko dlatego że w perspektywie jest przesiadka w nie takiej odległej przyszłości.
Dzięki za zainteresowanie.
PS. Dziękuję za 'miłosierne' podejście, bo czasem na forum kopie się leżącego co naprawdę nie zdane egzaminu a jedynie podważa wiarę w cokolwiek ....
|