no gdzieś z miesiąc napewno, ale niestety to już nie ważne

bojownik skończył dzisiaj swój żywot:( myślałam że będę w stanie jakoś mu pomóc ale ta narośl tak szybko się rozprzestrzeniła w nocy że nie dałam rady:( teraz wiem napewno że żadnej rybki w kuli nie będę trzymać, pozatym była wcześniej pęknięta, sklejona ale i tak przeciekała wiec wywaliłam ją, tym lepiej dla rybek. Kula to według mnie najgorsze miejsce dla rybki jakie mogłam zapewnić..