Nie dobieram rybek pod wygląd na co dowodem jest chciażby to że gupiki nie są rybkami pieknymi ani "szlachetnymi" co się też może podobać. Kryterium dla mnie ważnym jest litraż akwarium - a ponieważ mam mały więc grzecznie zapytałem czy rybką będzie wygodnie. Już samo moje pytanie powinno Tobie zasugerować, że priorytetem jest dla mnie to żeby rybki miały swoje miejsce a dopiero potem moje własne walory estetyczne, które te rybki mogą wywołać. Mimo, że nie jestem fachowcem, to przed zakupem każdech rybek przeczytałem o nich na internecie i nigdzie nie spotkałem wiadomości, że prętniki nie mogą żyć z bojownikami - jeśli nawet nie mogą to ja po prostu o tym nic nie wiem, a nie mam zródła żeby sie dowiedzieć, chociaż takowego szukałem - jeśli je masz to podaj. A jeśli twierdzisz ze mam przerybienie to wdzieczny jestem za twoją radę i nie pisze tego z ironią tylko podaj chocby jeden argument uzasadniający twoją tezę. Ze zdania że "dobieranie rybek za zasadzie wyglądu mija się z celem" niestety nic nie wynika.
ok przybliże ci moje zdanie na ten temat:
obsada obecna twoja:
parka borelli - powinien raczej być haremik ale 40L to za mało moim zdaniem na ten gatunek
1 x tetra - już wiesz z innych postów
1 x bojownik - dla mnie trzymanie samego samca mija sie z celem (z wyjątkiem jego walorów właśnie wizualnych). powinien być harem wtedy poznasz zachowanie gatunku - w tym litrażu może być
2 x gupik - tego się nie czepiam ale warto zadbać o kontrolę rozmnażania bo potem tylko kłopot z małymi
kontrola obsady w zbiorniku aby uniknać przerybienia to jedno (zresztą często utrzymuje się kontrolowane przerybienie pod kątem ograniczenia zachowań agresywnych u samców np u pysczaków w malawi, lub pod katem uzyskania odpowiednich parametrów wody). inna kwestia to taki dobór gatunków by uniknać konfliktów i ewentualnych strat w obsadzie. twoja obecna obsada jest damnie przypadkowa. z resztą sam piszesz ze ci się obsada zredukowała wiec dojdź do tego dlaczego tak sie stało a nie dobieraj dodatkowych gatnków bo problem wystąpi ponownie. trzymanie w akwa (zwłaszcza tak małym) dużej ilości gatunków w nieprawidłowych ilościach to twaśnie taka zabawa na zasadzie "kupię rybę bo ładnie wygląda" i na pewno nie poprawia kondycji ryb.
a co do prętników. w takim małym litrażu trzymanie samca bojka i prętnika to niebezpieczeństwo, że jeden z nich zostanie na tyle zdominowany, że jeśli nie zginie od ran w walce i wynikających z tego grzybic itd. to pewno zginie z głodu.
samo występowanie glonów w nadmiernych ilościach też może być objawem tego że baniak nie jest "stabilny" . co do walki z glonami odpowiedzi już otrzymałeś. poczytaj jeszcze i przemyśl kwestię co jest przyczyna ich nadmiernego (w twoim mniemaniu) występowania. jedną z przyczyn jest właśnie zbyt liczna obsada ryb. samo występowanie glonów rybow w zasadzie nie szkodzi (szkodzi za to roślinom w baniaku) natomiast powody występowania glonów już mogą być szkodliwe. a gatunki ryb czy ślimaków bądź krewetek niekoniecznie mogą rozwiązać problem.
mam nadzieję że ta odpowiedź jest już dla ciebie treściwsza. i nie doszukuj się w mojej poprzedniej odpowiedzi uszczypliwości w stosunk do ciebie. była faktycznie lakoniczna i tu masz rację