Podstawą do hodowli artemii są zakupione w sklepie akwarystycznym jaja solowca. W handlu dostępne są różne ich rodzaje, wylęgają się z nich larwy różnej wielkości i zróżnicowanych wartościach pokarmowych, możemy więc dostosować typ zakupionych jaj do potrzeb rybek, które będą nimi karmione. Istnieją też gotowe zestawy do hodowli artemii, ale przeznaczone w zasadzie do akwariów morskich. Oprócz jaj będzie nam potrzebny pojemnik na hodowlę, np. duży (co najmniej litrowy) słoik lub butelka typu PET, pompka napowietrzająca, rurki. Większość hodowców twierdzi, że najlepsza woda do hodowli to woda z naszego akwarium. Woda do hodowli musi być słona, więc solimy ją solą niejodowaną (naturalna sól morska lub specjalna sól zakupiona w sklepie akwarystycznym, sól spożywcza jest jodowana), w ilości około 2 łyżek stołowych na litr (15 do 20 g na litr wody). Sprawdzamy pH roztworu � optymalnie powinno wynosić nieco powyżej 8, kwaśne pH może uniemożliwić wylęg. Sól kupowana w sklepach akwarystycznych zazwyczaj podwyższa pH, w innym wypadku możemy dodać do wody roztworu sody oczyszczonej. Nasza hodowla musi być dobrze napowietrzana, najlepiej grubobąbelkowo (samym wężykiem lub gąbką), co pozwoli nam uniknąć tworzenia się piany, która może być niebezpieczna dla wylęgu. Gdyby jednak taka piana się pojawiła, możemy dodać do roztworu kilka kropli oleju roślinnego, np. sojowego czy słonecznikowego. Do hodowli na jeden litr wody wystarczy 2 � 3 g jaj solowca. Optymalna temperatura naszej hodowli to 27 � 29oC, najlepiej więc postawić pojemnik z hodowlą np.. na pokrywie akwarium, w zimę można też przy kaloryferze. Powinniśmy zadbać też o oświetlenie, lampką lub świetlówką, w lato (jeśli jest ciepło) wystarczy postawić na nasłonecznionym parapecie. Wylęg kończy się zazwyczaj w ciągu 24 h od zanurzenia jaj. Larwy (naupliusy) trzeba teraz odłowić. Do tej operacji wyłączamy napowietrzanie. W spokojnej wodzie naupliusy będą pływać w toni, a osłonki jaj wypłyną na powierzchnię (osłonek staramy się nie odławiać, mogą one zaszkodzić rybom). Na odłowienie mamy około 10 minut, tyle larwy przeżyją bez tlenu. Najlepiej odcedzić larwy ze słonej wody, czyli po prostu wyssać je rurką ze zbiornika na specjalne sitko (można je kupić w sklepach akwarystycznych lub zrobić z tkaniny stylonowej używanej do sitodruku), przez oczka zwykłej siatki larwy po prostu przeleją się razem z wodą. Odcedzony wylęg podajemy od razu.
Tekst pochodzi ze strony:
http://klub.chip.pl/akwaria/akk/artykuly/samosia.htmlA tu masz jaja i sol:
http://colisa.com.pl/s-Tropical-pokrs-arte.shtmlW handlu sa tez dostepne pokarmy mikro oraz w płynie dla narybku. Chociaz artemia powinna smakowac zmienniakom
