King
Stały użytkownik
  
Płeć: 
Wiadomości: 357
|
 |
« Odpowiedz #7 : Sierpień 18, 2007, 22:11:43 » |
|
Gupik, fakt odporne bydlę, ale nie koniecznie ten z dalekowschodniej hodowli, żółci bracia w celu uzyskania większej masowej powtarzalności wzoru i kształtu używają ograniczonych pól genów, co mocno osłabia wrodzoną odporność ryb. Pomijając gupiki, w akwarium masz bardzo odporne Platki, dość odporne Bocje i stosunkowo mało odporne Kiryski, mimo to jak widać to Cóś, najpierw zaatakowało Gupiki, pewnie dlatego, że mają najniższą odporność w całym zbiorniku.
Nie wiem co zabija Twoje ryby, ale podałeś kilka faktów, które w jakiś sposób kierunkują mój tok myślenia: 1. mimo stosunkowo niskiego poziomu NO3 (zakładam, że nie pomyliłeś się i nie podałeś poziomu amoniaku lub azotynów), nie zmierzyłeś NH3 i NO2, zazwyczaj pokutuje pogląd, że ich niski poziom (azotanów NO3 oczywiście) w akwa jest niezbędny do prawidłowego rozwoju roślin, ale jest też inny pogląd, wg którego rośliny akwariowe nie używają azotu zawartego w azotanach, a wolą prostsze związki takie jak amoniak i azotyny, tak więc obecność NO3 wskazywała by na niewydolność filtracji naturalnej akwa i świadczy o nadmiarze NH3 lub NO2 2. w akwa pływają Bocje w celu naturalnej regulacji jak to określiłeś PLAGI ślimaków, hmm.. ślimaki raczej nie biorą się znikąd i wedle mojego doświadczenia są raczej wynikiem (a nie indykatorem) problemów z nadmiarem pożywienia i organicznych śmieci w akwarium, bo: nie ma żarcia, nie ma ślimaków, bo nie mają co żreć, a nadmiar żarcia to dużo ślimaków, bo jest co żreć.
Podsumowując, oczywiście gdybam, ale wygląda mi to na SSA (syndrom starego akwa), przede wszystkim trza sprawdzić poziom amoniaku i azotynów, bo ich obecność w akwa to prawie pewna martwica płetw (a Twoje ryby na fotkach poza innymi objawami wyraźnie dotknęła martwica płetw), sprawdzić stan filtrów, w razie potrzeby umyć wkłady w wodzie z akwa, poszukać padłej (a może kilku) padłych ryb, odmulić bardzo dokładnie i głęboko dno (może gdzieś powstały strefy beztlenowe i wydzielają świństwo do akwa), podmienić na początek połowę wody na wolną od związków azotowych, przez kolejny tydzień podmieniać dodatkowo 30% wody co 2 dni.
Co do samych ryb, to cóż może pomoże profilaktyczna kąpiel w soli, lub roztworze antybiotyku, ale oczywiście w innym zbiorniku, na pewno natychmiast musisz odłowić chore sztuki i broń boże nie leczyć w głównym akwarium, bo zaszkodzisz niezbędnej do funkcjonowania zbiornika florze bakteryjnej.
Często jest tak, że stare ryby żyją w b. trudnych warunkach, bo muszą, nie zdychają od razu, bo miały wybór przyzwyczaić się lub zdechnąć, więc się co nieco przyzwyczaiły i tak zdechną, ale nie od razu, a nowe, cóż są słabsze, przeżywają szok i padają ofiarami chorób prawie natychmiast, zazwyczaj winimy za to sprzedawcę, czy słusznie? sam se odpowiedz, jakie masz warunki w akwa.
Pozdrawiam
|