Witam.
Mam jednego Muszlowca Wielopręgiego i dwójkę Brevisów (chyba tej samej płci - samice).
Wczoraj gdy po kolacji rybek włączyłem filtr, zaczęło dziać się coś dziwnego z Brevisami. Wielopręgi jak zwykle biernie się wszystkiemu przyglądał i atakował resztę rybek, gdy się do jego terytorium (4 muszle i kamień

) się zbliżały. Brevisy jednak w dziwny sposób się "atakowały". Nie chodzi mi o wyganianie "przeciwników" ze swojego terenu.
Czy widzieliście kiedyś, jak jakaś ryba umierała, a druga ją atakowała? To było to samo, ale po kilkunastu atakach jednej rybki, role się odwracały. Druga rybka, która wcześniej "umierała", atakowała pierwszą rybkę "agresora". Czy tak wygląda tarło?
Jeżeli to tarło, to czy mam robić podmianę wody dzisiaj? Czy lepiej poczekać do np. soboty? A jak by mi się urodziły nowe Brevisy, to mogę grzebać ręką w akwarium, czy lepiej sie powstrzymać od "straszenia"?