będę odmulać tak jak żwirek tylko zatkam trochę wylot wężyka żeby mi piasku nie zassało

mam nadzieję, że to wystarczy
Aby komfortowo odmulać potrzebujesz taki odmulacz zakończony jakby "dzwonem" czyli taką dosyć szeroką i długą rurą. Wielkość tej rury jest decydująca. Przy odpowiednio dobranym "dzwonie" piasek powinien się unosić i opadać spowrotem na dno, a jedynie "syf" powinien być zasysany przez wąż na zewnątrz.
Najlepiej ustawić wiadro tak, aby jedną ręką prowadzić odmulacz po akwa a drugą trzymać koniec węża tak, aby kciukiem zatykać i otwierać wylot do wiadra. Wtedy można wszystko b. komfortowo sterować. Tzn jak zobaczysz, że piasek jest zasysany zbyt wysoko, zatykasz wylot kciukiem i czekasz troche, aż opadnie.
Zakładanie pończochy na odmulacz mija się niestety z celem. Drobny piasek jest często drobniejszy, niż "syfki", króre chce się wyssać.
Niema nic lepszego niż odpowiednio wykorzystać siłę grawitacji do rozdzielania syfu od piachu.
