Mało światła, odłyśnik trochę pomoże, ale nie na tyle aby rosły wymagające rośliny (np ceratopteris), druga sprawa to możliwy niedobór potasu, możesz również spokojnie zwiększyć poziom fosforanów do 1 ppm.
Też myślałem, że mało światła (miałem 2 x 20 w) dołożyłem jeszcze 20 w (mam też odbłyśnik z lustra prawie całej powierzchni pokrywy),
jednak na początku po założeniu (przy 40 w) roślinki rosły pięknie
Więc to raczej wina niedoboru czegoś.
Z tego co wyczytałem to też mi się wydaje, że może brakować potasu.
Ale co do fosforu to podobno gdyby go było, mało to nie rosły by glony, a zaczyna się z nimi robić problem

A co z tymi roślinkami, co to się robią purpurowe?
Gdzieś wyczytałem, że to wina niedoboru azotu.
Korci mnie by dodać saletry, ale się boję że glony mi się rozpanoszą na całego.
Może najpierw spróbować tego potasu?
Dzięki za odzew
Pozdrowionka