Mrożonki i niechciane "gratisy"

Zaczęty przez malzonka, 06.06.2006, 08:25

Poprzedni wątek - Następny wątek

malzonka

W majowym Akwarium czytając artykuł o Paletkach trafiłam na ciekawostkę. Pewnie niektórzy z Was także. Dokładnie na str 47 opisuje autor przy okazji karmienia Paletek o gratisie z mrożonki w postaci ikry szczupaka  :o który mu rośnie w akwarium. Jakos mi się to nie bardzo mieści w głowie i ciekawa jestem czy przytrafilo Wam sie coś podobnego. Tylko nie chodzi mi o niechciane slimaki czy inne stworzonka z roslinek niedokładnie wyczyszczonych  ;) a generalnie o mrożonki.

Cytuję:

"Naukowcy twierdzą, że proces przygotowywania mrozonek uniemozliwia przedostanie sie bakterii do akwarium, co jest efektem tzw. głębiokiego mrożenia. Ale czy jest to pewne? Do grudnia sądziłem, że tak, ale wówczas pod lustrem wody mojego akwarium, gdzie pływały 4 paletki, 3 bocje wspaniałe, neony czerwone, pojawiła sie nowa ryba o długości 7mm. dzisiej ma 2 cm długości, a kształtem pyszczka, umiejscowieniem płetwy grzbietowej i odbytowej oraz ubarwieniem przypomina...szczupaka! Nie jest to ryba, która mogłaby wylęgnąć się z ziarenka ikry złozonej np. na liściu rośliny w innym zbiorniku, bo od ponad roku nie wprowadzałem żadnych roślin, a i tamte wprowadzone wcześniej potraktowane były abioseptyną. jedno, co mi przyszło do głowy to to, że ziarenko ikry po zapłodnieniu zostało złowione w jakims zbiorniku wodnym razem z larwami owadów służących do przygotowania mrożonek i razem z nimi poddane zamrożeniu. Proces ten wstrzymał inkubację ikry, a rozmrażaniem przed podaniem pokarmu w kostkach, wznowiło rozwój ikry. Brzmi to nieprawdopodobnie, ale innego wytłumaczenia nie umiem znaleźć."

Seboos

Mnie się trafiła pijawka (chyba ???) raz - jedyne co mi przychodzi do głowy to, że z mrożonek.
A swoją drogą też czytałem ten artykuł ;) Jakby na to niespojrzeć to faktycznie ciekawe zjawisko z tym "szczupaczkiem" - zawsze to lepsze niż jakieś paskudztwo. Tylko czy to faktycznie możliwe ?

malzonka

No kurcze właśnie nie wiem. Rozumiem bakterie, glony - no organizmy bardzo niewielkie i ewentualnie może sie udać, ale juz taka ikra jest olbrzymem i sam proces zamrażania powinien rozwalić struktury komórkowe ze względu na powiększenie objętości wody zmieniającej stan skupienia. Chyba, że te szybkie zamrażanie - np ciekłym azotem (np kom. jajowe do in vitro) - no ale kto tak mrozi pokarm dla ryb... ::) Sama nie wiem...

Seboos

Cytat: malzonka w 06.06.2006, 10:20
Chyba, że te szybkie zamrażanie - np ciekłym azotem (np kom. jajowe do in vitro) - no ale kto tak mrozi pokarm dla ryb... ::)
Myślę, że na taśmie produkcyjnej jest to całkiem mozliwe, żeby używali ciekłego azotu (albo podobne) no i faktycznie było by to coś w formie "in vitro". Tak czy inaczej z takiego przychówku chyba bym się ucieszył :)

P.S.
A jak już jesteśmy przy tym numerze - jest tam świetny artykuł na temat praw zwierząt okiem akwarysty.

malzonka

#4
Ja sie ucieszyłam z uroku mrożonek. Przynajmniej wiem co kupic jak mi sie obecne wykończą ;)
I znalazłam kolejny argument na nie dla męża dotyczący akwarium morskiego. Prawie nic sie nie mnoży w akwarium, ile mozna ograbiac te biedne rafy. No i bylismy w sklepie - cana np mnie skuteczne otrzeźwiła. Sam żywy piasek 90,00 pln za kg a nawet do 54l (i tak tycie) potrzeba ok 6 kg. Do tego cała reszta i własciwie drugi baniak na filtrację - o nie !!! Mowy nie ma. Albo 112l morskie (gdzie sie nie zgadzam  ;D) albo 1300l słodkowodne. Wybór ma, nawet ułatwiony  ;D

A jeśli chodzi o gratis w postaci szczupaka to ja chyba jednak nie - Xenentodon wystarczył w zupełności  ::)

Sebastian

Już kiedyś pisałem o mrożonkach, co  prawda w innym kontekście bo dot. sposobu transportowania mrożonek przez sprzedawców (oczywiście nieodpowiedniego), ale w/w cytat upewnia mnie aby unikać takich rozwiązań. Pozosnę jednak przy opcji "zrób to sam" :D

385 l - dyskowce