Fokus
Nowy

Płeć: 
Wiadomości: 9
|
 |
« : Maj 29, 2006, 17:45:51 » |
|
Witam, od jakiegos czasu chce sobie zalozyc akwa (112l.) i chce tam wspucic, jakies pyszczaki.. albo ksiezniczke z burundii ... i mam do wyboru albo same pyszczaki albo same ksiezniczki ? co poradzicie..  i ktore sa latwiejsze do chodowania ?
|
|
|
|
« Ostatnia zmiana: Maj 30, 2006, 22:43:22 wysłane przez Sebastian »
|
Zapisane
|
Jak narazie: 20 litrów, a będzie 112l. Ryby: Kilka gupików, 1 gurami, 1 glonojad, 1 kirys.
|
|
|
|
Emi
|
 |
« Odpowiedz #1 : Maj 29, 2006, 19:23:51 » |
|
Nie jestem ekspertem jeśli chodzi o malawi ale ja bym wybrał pyszczaki ze względu na mnogośc rodzajów (np pod względem koloru). Poza tym wydaje mi się iż z pyszczakami ze względu na to iż dużo ludzi hoduje będzie łatwiej 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrawiam, Emi Górnośląskie Stowarzyszenie Akwarystów - www.gsa.org.plMałe jest piękne... ale w większym ryby czują się lepiej.
|
|
|
|
Seboos
|
 |
« Odpowiedz #2 : Maj 29, 2006, 19:25:33 » |
|
ja bym wybrał
Tzn ja bym wybrał nie wiem jak Emi (nie przelogowałem się na moje konto  )
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
|
Fokus
Nowy

Płeć: 
Wiadomości: 9
|
 |
« Odpowiedz #4 : Maj 30, 2006, 12:51:26 » |
|
Do 112 l ile wejdzie pyszczakow ? 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Jak narazie: 20 litrów, a będzie 112l. Ryby: Kilka gupików, 1 gurami, 1 glonojad, 1 kirys.
|
|
|
lukas
Global Moderator
Super aktywny
    
Płeć: 
Wiadomości: 3050
into U'r eyes my face remains
|
 |
« Odpowiedz #5 : Maj 30, 2006, 13:23:17 » |
|
112L jest za małe na pyszczaki z Malawi. Można by się tu jedynie pokusić o jakieś drobne pielęgnice z Tanganiki.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Fokus
Nowy

Płeć: 
Wiadomości: 9
|
 |
« Odpowiedz #6 : Maj 30, 2006, 20:25:10 » |
|
Dobra, nad rybkami jeszcze sie zastanowie jakie wezme... mam troche czasu. Pochodze jeszcze do sklepach i poogladam co nie co. Moze akurat przypadnie co innego do gutu. 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Jak narazie: 20 litrów, a będzie 112l. Ryby: Kilka gupików, 1 gurami, 1 glonojad, 1 kirys.
|
|
|
bakuMGK
Super aktywny
    
Płeć: 
Wiadomości: 1564
Akwarystyka-hobby na całe życie.
|
 |
« Odpowiedz #7 : Maj 31, 2006, 21:07:45 » |
|
Pochodze jeszcze do sklepach i poogladam co nie co. Moze akurat przypadnie co innego do gu stu.  nie co ci do gustu przypadnie tylko to na co masz warunki...a najlepiej jak polaczysz oba wymagania 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
8317910  
|
|
|
|
Ewelinka23
|
 |
« Odpowiedz #8 : Czerwiec 02, 2006, 12:20:29 » |
|
Mysle, ze jak na Malawi to masz troszke przymalawe akwarium... Bedziesz mogl w nim trzymac co najwyzej jeden gatunek pyszczakow... Zdecydowanie bardziej polecilabymj Ci tanganike... Jakies moze muszlowce, ewentualnie szczelinowce... W kazdym razie masz wieksze pole do popisu z takim litrazem w Tanganice, niz Malawi... Pozdrawiam 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
www.malawiforum.plZAPRASZAMY DO DYSKUSJI MALAWI, TANGANKA, INNE BIOTOPYAkwarium 540L Malawi w trakcie zakładania.
|
|
|
|
Przemek
|
 |
« Odpowiedz #9 : Czerwiec 02, 2006, 16:20:15 » |
|
Popieram przedmówców - do 112 l bardziej pasują małe rybki z Tanganiki. Księżniczki do najmniejszych nie należą, poza tym troszkę ryzyko - mogą się pobić nawzajem. Ale np. szszelinowce leleupa może ? Tylko obowiązkowo bardzo dużo ciasnych kryjówek!
Chyba, że harem muszlowców - tutaj duże pole do popisu. Można też dołożyć małego zbrojnika.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrawiam Admin ----------------------------- 500l - akwarium towarzyskie
|
|
|
Góral
Tomek
Global Moderator
Bywalec
    
Płeć: 
Wiadomości: 897
Przyjaciel Wiosny
|
 |
« Odpowiedz #10 : Czerwiec 02, 2006, 18:13:21 » |
|
nie mam doświadczenia w tych biotopach, ale lektura różnych opracowań doprowadziła mnie do zdania iż w 112l można trzymać jedną rodzinę księżniczek na zasadzie: zakup kilku sztuk, a po dobraiu się pary odłowienie reszty. ale może się mylę.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
gg:1384140  
|
|
|
|
Przemek
|
 |
« Odpowiedz #11 : Czerwiec 02, 2006, 19:04:06 » |
|
nie mam doświadczenia w tych biotopach, ale lektura różnych opracowań doprowadziła mnie do zdania iż w 112l można trzymać jedną rodzinę księżniczek na zasadzie: zakup kilku sztuk, a po dobraiu się pary odłowienie reszty. ale może się mylę.
Owszem - to może wypalić, jak najbardziej. Ale jest ryzyko - jeśli z jakiegoś powodu para się pokłóci to terytorium jest za małe na ustąpienie miejsca. Efekt będzie taki, że silniejsza będzie gonić słabszą do upadłego. No i jest też problem z dorastającymi młodymi - w pewnym momencie część z nich przestaje być uznawana za członków rodziny i... to samo. Oczywiście są to pesymistyczne warianty, ale z własnego doświadczenia wiem, że może tak być. Za to w akwarium powiedzmy 120cm długim ryba ma gdzie ustąpić i się schować.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrawiam Admin ----------------------------- 500l - akwarium towarzyskie
|
|
|
|