Mam problem z chorym Ramirezem ( w sumie jest 5 ).Wszystkie są zdrowe jest z nimi wszystko dobrze a jeden od dwóch dni siedział przeważnie sam gdzieśpo kątach.Teraz patrzę a on leży już na boku.Kolory ma dalej w normie dosyć szybko oddycha.
aha zaponiałem jeszcze dodać, że nie robiłem testó no2 ponieważ ich nie mam....
Rybka ma chyba nabrzmiałe skrzela i w dodatku nie pamiętam której ale którejś z Ramirez (możliwe że tej) były takie jakby troche galareta
Z leków mam w domu chyba tylko : preparat Tetry Gold omed.... ; nadmanganian potasu i Penicillinum i to przeterminowane.
Co robić?



_________________
112 L - 19 x Neon Inessa, 5 x Pielęgniczka Ramireza, Bojownik wspaniały ..... prawie jak Ameryka Południowa...