Ależ oczywiście.
W akwarium p.fallax trochę kopią - moje dwa poprzestały na dwóch dołkach :wink: - jeden pod kamieniem, jeden pod filtrem (filtr był ok. 10 cm ponad żwirkiem). Samica (przypominam, marmurkowe rozmnażają się poprzez partenogenezę, są TYLKO samice) z jajami się zakopuje pod kamieniem czy gdzieś tam na ok. 2 tyg przed wykluciem się - ale nie zawsze, tylko wtedy, gdy ma taką możliwość :wink:
Odnośnie agresywności... potrafią być agresywne. Bardzo przejmujące było usiłowanie zamordowania żałobniczki - schwycił ją dużymi szczypcami za ogon i dziabał tymi mniejszymi szczypczykami, jakoś udało jej się uciec. Ogon (płetwa ogonowa)po jakimś czasie odrósł, a żałobniczka, mimo iż od tego incydentu minęło 9 miesięcy, ma się nieźle.
Mniej szczęścia miały brzanki różowe ['].
Odnośnie ślimaków - raczej nie mają z nimi szans... chyba, że świderki.
Odnośnie ryb - różnie bywa.
Odnośnie agresji wobec siebie - trochę się tłuką, dlatego ważne jest, by było sporo miejsc, gdzie mogłyby mieć kryjówki lub gdzie by mogły je sobie wykopać. Również jak się rozmnożą nie będzie problemu - będą się nawzajem eliminować. I w ten sposób w akwa zawsze jest ich maksymalna ilość.
Żeby mniej kopały, warto postawić dużo korzeni i kamieni - wówczas będą głównie tam kopać, a roślinki w dużej mierze zostawią w spokoju.
Tylko tu jeszcze taka uwaga odnośnie małych raczków - są one naprawdę małe (ok 1 mm przecinki) i gdy zostaną uderzone falą z filtra

to albo się roztrzaskają o szybę, albo wylecą ponad wodę i się przyczepią do szyby - wtedy kompletnie nie mają szans. Na przedszkole akwa napowietrzane i filtrowane, ale o możliwie niskim przepływie wody.
Mam nadzieję, że wystarczy.