Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj. Czy otrzymałeś swój email z kodem aktywacyjnym ?
Strony: [1]
  Drukuj  
Autor Wątek: Pytanie do sir Michaela  (Przeczytany 2311 razy)
jackdave
Stały użytkownik
***
Wiadomości: 177


« : Październik 27, 2005, 16:45:33 »

Najprawdopodobniej ten Twój rak to procambarus fallax, bo one są w naszych sklepach najczęściej - Twoje słowa. Sprawdziłem i jest to raczej własnie procambarus fallax. Możesz go opisać tak jak tamte raki z którymi robiłeś doświadczenia ?? A może z tym rakiem też doświadczenie robiłeś ??
Zapisane

Niektórzy przeginają :/ Rybki to tez stworzenia !!
sir Michael
Bywalec
****
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 676


WWW
« Odpowiedz #1 : Październik 27, 2005, 18:58:57 »

Ależ oczywiście.

W akwarium p.fallax trochę kopią - moje dwa poprzestały na dwóch dołkach :wink: - jeden pod kamieniem, jeden pod filtrem (filtr był ok. 10 cm ponad żwirkiem). Samica (przypominam, marmurkowe rozmnażają się poprzez partenogenezę, są TYLKO samice) z jajami się zakopuje pod kamieniem czy gdzieś tam na ok. 2 tyg przed wykluciem się - ale nie zawsze, tylko wtedy, gdy ma taką możliwość :wink:
Odnośnie agresywności... potrafią być agresywne. Bardzo przejmujące było usiłowanie zamordowania żałobniczki - schwycił ją dużymi szczypcami za ogon i dziabał tymi mniejszymi szczypczykami, jakoś udało jej się uciec. Ogon (płetwa ogonowa)po jakimś czasie odrósł, a żałobniczka, mimo iż od tego incydentu minęło 9 miesięcy, ma się nieźle.
Mniej szczęścia miały brzanki różowe ['].

Odnośnie ślimaków - raczej nie mają z nimi szans... chyba, że świderki.
Odnośnie ryb - różnie bywa.

Odnośnie agresji wobec siebie - trochę się tłuką, dlatego ważne jest, by było sporo miejsc, gdzie mogłyby mieć kryjówki lub gdzie by mogły je sobie wykopać. Również jak się rozmnożą nie będzie problemu - będą się nawzajem eliminować. I w ten sposób w akwa zawsze jest ich maksymalna ilość.

Żeby mniej kopały, warto postawić dużo korzeni i kamieni - wówczas będą głównie tam kopać, a roślinki w dużej mierze zostawią w spokoju.

Tylko tu jeszcze taka uwaga odnośnie małych raczków - są one naprawdę małe (ok 1 mm przecinki) i gdy zostaną uderzone falą z filtra Wink to albo się roztrzaskają o szybę, albo wylecą ponad wodę i się przyczepią do szyby - wtedy kompletnie nie mają szans. Na przedszkole akwa napowietrzane i filtrowane, ale o możliwie niskim przepływie wody.

Mam nadzieję, że wystarczy.
Zapisane
jackdave
Stały użytkownik
***
Wiadomości: 177


« Odpowiedz #2 : Październik 28, 2005, 19:34:02 »

dzieki za opisanie mojego raczka !! Smiley napisałeś że świderki sie uratują u mnie sie nie uratowały :/ miałem 11 juz mam od paru dni 5 i już nie ubywa ... to jednak je świderki ... lecz juz mu chyba nie smakują Smiley ( wieczorem były 3 obok niego a rano dalej były żywe obok niego ) a jesli chodzi o ryby to żadnej nie rusza, a z mojej obserwacji wynika że go ryby raczej nie obchodzą , roślin też nie kopie, kopie w żwirku pod filtrem ale mało prawie w cale . Fajne jest to że zaprzyjaźnił sie z żabką Smiley dzis zauważyłem jak żabka weszła na grzbiet rakowi a on jej nie wygonił stał sobie dalej a żabka na nim leżała Smiley spotkałeś sie z czymś takim ?? Inni forumowicze robią z raczków potwory lecz Ty traktujesz je tak jak ja czyli jako normalne akwariowe stworzenia . Zawsze na noc wrzucam do akwa kostke mrożonej ochotki ... rak to zjada ?? bo ryby skubią !
Zapisane

Niektórzy przeginają :/ Rybki to tez stworzenia !!
sir Michael
Bywalec
****
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 676


WWW
« Odpowiedz #3 : Październik 29, 2005, 19:25:11 »

Ochotki to właściwie ulubiony pokarm raków - moje ulubione raki, tj. cherax misolicus, po wrzuceniu kostki niemalże tańczą, zanim ta kostka nie opadnie, a potem ganiają w poszukiwaniu po całym akwa.

Raki są wg mnie zwierzętami ciekawszymi od ryb, są bardziej zróżnicowane barwnie - każdy gatunek ma kilka odmian barwnych, jakkolwiek wszystkie zachowują się dość podobnie (różny jest tylko stopień agresywności, ale to raczej jest wywołane głodem, wielkością raka i jego przestrzeni do życia, niż kwestia gatunku, wyjątkiem jest proces linienia, kiedy to każdy rak może zostać zabity przez współplemieńca).
Zapisane
jackdave
Stały użytkownik
***
Wiadomości: 177


« Odpowiedz #4 : Październik 31, 2005, 10:13:51 »

dzieki za odpowiedź, czytałem że jak rybka zdechnie to rak ją zje a mój raczek jej nie zjadł czy to dobrze czy źle ?? Jeszcze nie widziałem jak je ochotke lecz rano już jej nie ma Smiley mój rak wczoraj ukradł rybom tabletke czyli widocznie tez lubi. Co Ty na to że rak je tabletke dla ryb ??
Zapisane

Niektórzy przeginają :/ Rybki to tez stworzenia !!
sir Michael
Bywalec
****
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 676


WWW
« Odpowiedz #5 : Listopad 01, 2005, 20:00:13 »

Raki jedzą właściwie wszystko; ja się zabezpieczam przed utratą roślin podawaniem im taletek roślinnych (takich dla ryb).(...)
Zapisane
Strony: [1]
  Drukuj  
 
Skocz do: