WITAM !!!!!
Zauważyłem niedawno że dwie akary błękitne "łapią" się za pyszczki i tak trzymają. Puszczają po kilku minutach i znowu się łapią. Niewiedziałem co robić, ("pukanie" w szybe nic nie dawało) dopiero gdy podałem troche jedzenie to sie puściły. Czy to jest jakaś próba sił

Walki godowe chyba to nie są bo mają dopiero z 4 miesiące. Te dwie akary mają bardzo wyraźne, ładne ubarwienie a mam jeszcz trzecią lecz jest ona bardziej blada. Nie wiem czy jest to samiec czy samica.