Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj. Czy otrzymałeś swój email z kodem aktywacyjnym ?
Strony: [1]
  Drukuj  
Autor Wątek: Stres!!!?  (Przeczytany 2275 razy)
Erem
Stały użytkownik
***
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 241


« : Wrzesień 12, 2005, 14:27:36 »

Witam

Mam małe pytanko jak niwelujecie stres u ryb związany z nagłym gaszeniem światła??? Czy jest jakiś wynalazek za psie pinądze który by rozwiązał  ten problem??
Pozdrawiam
PS:Nie będe zakładał nowego tematu więc przy okazji. Wiadome jest że jak filtr nie będzie działa przez jakiś czas( mówie o dojrzałym filtrze) to wyginą w nim bakterie, no i wałśnie po jakim czasie wyginą bakterie zasiedlające filtr. Bo np: nie będzie światł przez noc to czy czasami ryby nie pływały by do góry brzuchem p takiej przerwie prądu?Huh Fakt że bakterie nie siedzą tylko w filtrze ale jednak większość tam jest. A tlen przecież nic nie będzie działo( lbiryntowate to sobie poradzą ale takie neonki albo otoski!?).
Zapisane

"Wyobraźnia jest ważniejsza od wiedzy"-kłucił bym się.
mdramski
Super aktywny
*****
Wiadomości: 2961



« Odpowiedz #1 : Wrzesień 12, 2005, 14:31:35 »

Jak gasić stopniowo światło ? Bardzo prosto - po prostu kupujesz programatory czasowe do każdej świetlówki osobno i po kłopocie. Mechaniczne dostaniesz nawet za 15 zł. Potem tylko odpowiednio zaprogramować.
Zapisane
Erem
Stały użytkownik
***
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 241


« Odpowiedz #2 : Wrzesień 12, 2005, 16:16:46 »

Tylko że jak na razie mam 1 świetlówke więc mie bardzo.
A jak z tym wyłonczeniem prądu???
Zapisane

"Wyobraźnia jest ważniejsza od wiedzy"-kłucił bym się.
mdramski
Super aktywny
*****
Wiadomości: 2961



« Odpowiedz #3 : Wrzesień 12, 2005, 16:24:46 »

Przerwy w dostawach prądu w dzisiejszych czasach raczej nie powodują strat w akwarium Wink Te wszystkie bakterie nie giną od razu. Zresztą jak już bardzo się tak boisz możesz zawsze kupić sobie jakiś podtrzymywacz napięcia (np. UPS), wtedy krótkie przerwy w dostawach prądu w ogóle nie są odczuwalne. Większość ryb spokojnie wytrzyma jeśli dajmy na to w nocy nie będzie prądu. Nie ma powodów do obaw.
Zapisane
Erem
Stały użytkownik
***
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 241


« Odpowiedz #4 : Wrzesień 12, 2005, 17:02:59 »

To dobrze bo już zmartwiłem się o zdrowie moich rybek.
A swoję drogą ten pomysł z UPS to nie głupi!
Pozdrawiam
Zapisane

"Wyobraźnia jest ważniejsza od wiedzy"-kłucił bym się.
mdramski
Super aktywny
*****
Wiadomości: 2961



« Odpowiedz #5 : Wrzesień 12, 2005, 19:24:51 »

Tak, tyle że taki UPS podtrzyma Ci napięcie może z 30 minut. A jak włączy się grzałka to nawet krócej. Jest więc sens ? Oczywiście istnieją inne urządzenia, ale pozostaje jeszcze kwestia ceny.
Zapisane
eBonifacy
Stały użytkownik
***
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 119


« Odpowiedz #6 : Wrzesień 12, 2005, 19:44:05 »

UPS to naprawdę świetna sprawa. Smiley Sam mam takowe coś do akwarium. Zrezygnowałem z zasilania awaryjnego do ogrzewania. Temperatura nie spadnie tak szybko. Na UPSie działa oświetlenie i filtr.
Jako ciekawostkę podam, że UPS 400VA z dołączonym akumulatorem 65Ah działa mi ponad 6 godzin przy 72W oswietlenia i filtrze.  :lol:

Co do wątku na temat gaszenia światła, aby ryb nie starszyć można zastosować stopniowe przysłanianie świetlówki. Sam coś takiego kiedyś widziałem u kumpla. Miał pokrywę własnej kostrukcji, gdzie wieczorem stopniowo wsuwał przesłonę z czrnej pleksy.
Zapisane
mdramski
Super aktywny
*****
Wiadomości: 2961



« Odpowiedz #7 : Wrzesień 12, 2005, 19:53:03 »

Ale nam tu chodzi raczej o automatyczną regulację natężenia światła. Nie każdy ma czas i ochotę, aby codziennie powtarzać taką procedurę przesłaniania.
Zapisane
kafarski
Gość
« Odpowiedz #8 : Wrzesień 12, 2005, 21:39:15 »

można by wymyślić automatyczna kurtynę z jakimś mechanizmem ślimakowym która zamykałaby sie powolutku przed zgaszeniem światła.taka roleta np. trzeba to przemyśleć żeby było wodoszczelne.mmoze jakiś patent ?
Zapisane
lukas
Global Moderator
Super aktywny
*****
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 3050


into U'r eyes my face remains


« Odpowiedz #9 : Wrzesień 13, 2005, 00:22:20 »

więcej z tym zachodu niż faktycznego stresu przeżywanego przez ryby; nawet jeśli sie przestraszą, że zgasło światło to i tak w ciemności zaraz sie uspokoją. Gorzej jest przy gwałtownym włączeniu światła ale po prostu możemy je zapalać gdy w pokoju jest juz nieco naturalnego świała z zewnątrz i wtedy przejście na "dzień" nie jest tak brutalne.
Zapisane

Erem
Stały użytkownik
***
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 241


« Odpowiedz #10 : Wrzesień 14, 2005, 16:00:25 »

Ryby faktycznie tylko przez chwile są zestresowane.
A rano słoneczko z okna akurat w tym momencie świeci więc jakoś to muszą przeżyją.
Pozdrawaim
Zapisane

"Wyobraźnia jest ważniejsza od wiedzy"-kłucił bym się.
Strony: [1]
  Drukuj  
 
Skocz do: