xyz
Nowy

Płeć: 
Wiadomości: 12
|
 |
« : Styczeń 06, 2013, 16:12:40 » |
|
Witam, mam prośbę w zidentyfikowaniu choroby(?), która najwyraźniej pojawiła się w moim akwarium (60l). Obsada: 4 kiryski, 4 brzanki sumatrzańskie, 2 różowe, 1 danio pręgowany. Woda podmieniana jest średnio raz na 2 tygodnie, parametry są w porządku (mierzone paskami lakmusowymi). Ryby karmione mrożoną ochotką i suchymi granulkami. Temperatura wody 26/27 stopni.
Zaczęło się w październiku. Z dnia na dzień jedna z rybek dostała przeogromnego wytrzeszczu oczu, następnego dnia padła. W 3 sklepach zoologicznych stwierdzili, że to zatrucie azotanami. 3 tygodnie wcześniej zrobiłam generalne czyszczenie akwarium (ryby w misce), wypłukałam żwir, umyłam szyby. Do akwarium wlałam wodę w 80% odstaną, resztę z kranu, dolałam uzdatniacz. Wiem, że nie powinnam była tak robić, ale żwir w akwarium był już czarny.
Po śmierci rybki nic się nie działo. Wcześniej, gdy tamta ryba żyła, u samca brzanki różowej zauważyłam bielmo (biała plama jakby przyklejona do źrenicy) i żadnych niepokojących objawów więcej. Ryby te mają u mnie bardzo agresywne tarło, więc stwierdziłam, że być może to uszkodzenie mechaniczne. Rybka ta żyje do dziś i normalnie pobiera pokarm.
Wczoraj zauważyłam, że drugie oko lekko jej nabrzmiało; nie jest to jeszcze wielki wytrzeszcz, ale odstaje bardziej niż zwykle. To samo zauważyłam u brzanki sumatrzańskiej - jedno oko lekko się wytrzeszczyło. Obie ryby pływają i mają apetyt.
Co jest nie tak? Od śmierci poprzedniej rybki minęły ponad 3 miesiące, więc to chyba nie może być żadna choroba zakaźna...
Co może im być??
|