Pozwolę się podłączyć pod temat

ponieważ już wkurza mnie ciągłe odklejanie się przyssawek i dyndanie grzałek w akwarium jak im się podoba

już zmieniałem przyssawki i ciągle to samo,po jakimś czasie dyndyndyndyn. Jak sie sprawują te grzałki przepływowe,czy faktycznie są bardziej prądożerne? Fakt że przez nią przepływa woda to ją szybciej schładza. Fakt że można ją schować i nic nie widać.
Jakie są wasze opinie na ten sprzęt.
A dla kolegi i dla mnie,może dobrym wyjściem byłby kabel grzejny,może jakieś opinie.