Moje młode Mieczyki

Zaczęty przez pietach, 07.05.2012, 19:50

Poprzedni wątek - Następny wątek

pietach

Witam.
Jakiś czas temu w akwarium ogólnym samica Mieczyka "urodziła" kilkadziesiąt młodych.
Jako że oprócz mieczyków nie było innych potencjalnych chętnych na żywe jedzonko uchowało się około 15 szt młodych.
Teraz mają około 3 miesiące i za kilka dni wylądują w sklepie akwarystycznym.
Następne 2 "porody" odbyły się już w obecności Skalarów no i niestety nie uchował się ani jeden młodzieniaszek.

Tym razem tj zaraz na początku miesiąca (porody są około 2-5 dzień miesiąca) przeniosłem przyszłą mamusię do wiaderka z wodą i kotnikiem z siatki budowlanej.
Po dwóch dniach siedzenia w wiadrze mamusia "urodziła"
Rybcie mają około 3 dni i jak na razie znalazłem tylko jednego "trupka"
Karmię je zwykłymi płatkami pokruszonymi w palcach.

Na razie wiaderko stoi na oknie, w środku oprócz filtra pływa kilka gałązek moczarki.
Co dziennie cienkim wężykiem ściągam z dna wszystkie syfy i uzupełniam świeżą wodą - około 30%

Kto chce niech policzy - mnie się nie chce !




Jak zmieścić 100 ryb w 1 litrze ?
Puszka szprotek i flaszka.

baniakmaniak

Ja kiedyś liczyłem, samica rodziła w 15 l i po miocie ją odłowowiłem maluchy pływały jakieś tydzień a póżniej podczas przeławiania do większego zbiornika naliczyłem 104 młode ;D
Pozdrawiam Andrzej
Baniak 190l

Nie udzielam rad przez PW!
Zapraszam do wątku:
http://www.akwarium.net.pl/forum/zrob-to-sam/swiatlo-w-akwarium-zrob-to-sam-porady/

falko

Gratuluję "plagi" mieczyków. Przy pięćdziesiątym odechciało mi się dalej liczyć.  ;)
Ostatnio przypadkowo też doczekałem się jednego małego miecza. Sprzedawczyni nałożyła mi go, kiedy kupowałem pływającą paprotnicę. Ruszającego się przecinka odkryłem dopiero w domu. Niestety nic nie zechciało go zjeść :( i jak podrośnie jeszcze trochę, to będę musiał nieproszonego przybysza odnieść tam skąd przyszedł, bo nie toleruję tak często sra....ych ryb, wiecznie ciągnących za sobą kupy dłuższe od nich samych. >:(