Nie chodzi mi tu o szukanie oszczędności ale po co ma chodzić jedno i drugie ciągnie prąd i chyba cicho to nie chodzi ? Aktualny mój flirt wewnętrzny co prawda już się wyciszył (przyzwyczaiłem się czy tak się dzieje ?) ale jeśli to da najlepszą filtrację mechaniczną jak i biologiczną to trzeba będzie tak zrobić chodzi mi tu głównie o to abym nie musiał co kilka dni lać 30 L do miski i czekać 24h aż chemia wyparuję bo potem i tak tą wodę muszę grzać bo jak mierzyłem to miała 15 stopni więc 10 stopni za mało ogrzewanie trochę trwa i tak schodzi jakiś czas a miskę mam 15L bo 30L to nawet nie miał bym za bardzo gdzie trzymać a jednak inaczej to robić raz na 2 tyg niż co tydzień czy też 3-4 dni
Ja podmieniam około 100L co tydzień, w związku z czym nie bardzo mam gdzie i jak odstawiać wody... Po prostu podłączam wąż ogrodniczy do kranu i małym ciśnieniem leję wodę prosto do akwa. Jak pisałem, filtry mam dwa, ryby nie reagują w żaden niepokojący sposób na taki sposób podmian wody, rośliny rosną.