Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj. Czy otrzymałeś swój email z kodem aktywacyjnym ?
Akwarystyka - Forum Akwarystyczne Wodnego Swiata « Akwarystyka « Woda « Jak to jest z tym cyklem azotowym.
Strony: [1]
  Drukuj  
Autor Wątek: Jak to jest z tym cyklem azotowym.  (Przeczytany 4927 razy)
porlock
Zainteresowany
**
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 75


« : Styczeń 27, 2011, 08:43:21 »

Hej,

W sumie zabrałem się za zakładanie kolejnego zbiornika :-) robie to już 5 raz na przestrzeni około 7 lat, i dalej jest kilka kwestii które są dla mnie nie dokońca rozstrzygnięte.
Wiadomo cykl azotowy NH3/NH4->NO2->NO3. Na początku namnażaja się bakterie rozkładające NH3 do NO2 w związku z czym poziom amoniaku maleje a NO2 rośnie, później idzie kolej na inne szczepy bakterii które rozkładają NO2 na NO3 w związku z powyższym poziom NO2 zaczyna spadać a NO3 rosnąc. Na końcu powinno być NH3 ~0, NO2~0, NO3 < 40.
I niby wszystko jasne.. tyle że gdy nie dostarczymy odpowiedniej dawki NH3 cykl w ogóle nie może się rozpocząć. Za granicą popularna jest metoda z bezpośrednim dodawaniem amoniaku w płynie do wody. W Polsce dostępne są rożnego rodzaju startery które teoretycznie powinny zawierać również amoniak, należało by je dodawać zgodnie z zaleceniami producenta i to powinno wystarczyć. Teraz pojawia się pytanie.. kiedy wpuścić ryby, gdyby wierzyć temu co napisane jest np. na JBL Denitrol to już po 48 godzinach. Z tym ze u mnie przy regularnym dodawaniu Denitrolu poziom NO2 zaczął się podnosić dopiero po tygodniu, może dlatego właśnie ze było zbyt mało NH3 (nie posłuchałem producenta i ryb nie wpuściłem) przez co bakterie namnażały się powoli. Czytałem tez wielokrotnie o wpuszczaniu bardziej wytrzymałych ryb jako tzw. starterów które maja zapewnić stały napływ NH3 dla pracujących bakterii. Trafnym wydaje się stwierdzenie ze akwarium samo z siebie nie dojrzeje, no ale co w końcu z tymi rybami .. czy czekając aż poziom NO2 spadnie do około 0 nie spowoduje się wyczerpania NH3 obumarcia bakterii i spadku skuteczności przetwarzania go w NO2, co za tym idzie po wpuszczeniu ryb wzrost amoniaku będzie większy niż gdyby wpuścić je wcześniej ?Jak wiadomo NH3 jest bardziej szkodliwe od NO2. Być może optymalny moment to tendencja spadkowa NO2 gdy przełamie on już krzywą swojego maksimum zacznie spadać i osiągnie < 0.5 mg/l przy czym NH3 będzie bliskie 0 a NO3 zacznie rosnąć. Sam już nie wiem.. może ktoś jest w stanie to jednoznacznie rozstrzygnąć, tylko proszę z uzasadnieniem Smiley bo stwierdzenia „trzeba robić tak bo ..ja tak mowie/ kiedyś tak zrobiłem/ mój dziadek tak robił” są bezużyteczne Smiley
« Ostatnia zmiana: Styczeń 27, 2011, 09:01:14 wysłane przez porlock » Zapisane

Pethro
Super aktywny
*****
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 2391


« Odpowiedz #1 : Styczeń 27, 2011, 16:57:00 »

po zakonczeniu cyklu azotowego masz juz bakterie które mogą sie namnazac i wpuszczając małymi partiami nowe ryby te bakterie bedą w stanie przerobic coraz wieksza ilosc produktów przemiany materii

na start mozna tez dac pokarmu, płatki lub mrozonka, jesli masz rosliny to gnijace listki i łodygi dostarczaja tez dobrej pozywki, niektórzy stosują substraty z nawozem one tez posiadaja amoniak
Zapisane
gajo123
Gajowy
Stały użytkownik
***
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 291



« Odpowiedz #2 : Styczeń 28, 2011, 21:13:23 »

Odradzam stosowanie amoniaku jako startera. Jest silnie alkaliczy i niepraktyczny bo śmierdzący.
(Może stanowić pretekst do wybicia nam z głowy hobby prze rodzinę Sad)
O wiele bardziej wygodny i wskazany jest azotan amonu (NH4NO3). Nie zmienia on pH,
jest bez zapachu i jednocześnie dostarcza roślinom azotanów, których na początku cyklu im brakuje.
Dajemy go codziennie małymi porcjami.

Komercyjne startery zawierają prawdopodobnie mocznik. Który w niesterylnej wodzie
dość szybko rozkłada się na amoniak (kwestia rzędu jednego dnia). Dlatego trzeba go
dawać małymi porcjami. Stosowanie mocznika ma pewne wady - może nastąpić stopniowe podwyższenie
pH (choć nie bezpośrednio po podaniu). Roślinom (o ile są) brakuje azotanów.
Ale mocznikiem raczej nikt się nie zatruje, nawet po wypiciu całej butelki - stąd moja dedukcja o jego użyciu.

Jeżeli chodzi o wytrzymałe rybki to są nimi platki. Nie tylko znoszą NO2 NH3 ale mogą
też odżywiać się samymi glonami gdzieś do 3 tygodni bez podawania im pokarmu.
Zapisane


Akwarium i hydroponika
porlock
Zainteresowany
**
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 75


« Odpowiedz #3 : Sierpień 14, 2011, 00:23:26 »

Po wielu wieloletnich doświadczeniach.. w mniejszych i większych zbiornikach

Zalać akwarium .. dodac uzdaniac po 12h dodać biostarter, i dodawać zgodnie z instrukcją, 2giego dnia posadzi rośliny i wrzucić mięcho niech gnije.. mierzyć NO2, po 3-4 dniach atak pierwotniaka (woda mętna jak mleko) PH trzymać na poziomie 7-7.5.  Po 5-6 dniach No2 wyjdzie za skale testów, usunąć mięcho, odmulić dno, po 8-10 spadnie w okolice 0.  Jeśli pierwotniak nie zniknął, przefiltrować przez węgiel aktywny,  watę perłową i lampa UV. Po 14 dniach  silnie napowietrzać akwarium gotowe na 1szych lokatorów.
« Ostatnia zmiana: Sierpień 14, 2011, 00:25:05 wysłane przez porlock » Zapisane

Thedevil
Marzy mi się dzień...
Bywalec
****
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 601



« Odpowiedz #4 : Październik 27, 2011, 17:04:48 »

 Jeśli pierwotniak nie zniknął, przefiltrować przez węgiel aktywny,  watę perłową i lampa UV. Po 14 dniach  silnie napowietrzać akwarium gotowe na 1szych lokatorów.


I gdzie tu sens? tyle przygotowania... robienia dobrze bakteriom, głaskania, pieszczenia żeby się zadomowiły. Po co to wszystko? Żeby potem wybić wszystko UV ?Cheesy
Zapisane

... w którym samochód pozostawi nie większy ślad jak łódź płynąca po oceanie...

Moja Nowa Kosta IWAGUMI http://www.akwarium.net.pl/forum/nasze-akwaria/moje-nowe-pierwsze-akwa-30l/
Strony: [1]
  Drukuj  
 
Skocz do: