Oczywiście to czy widać czy nie zależy od tego kto patrzy i jakie ma oko

Jak już samica nosi jajka jakiś czas to w pewnym momencie zawiązują się w jajeczkach małe, czarne oczka, które widać jeśli samica stanie w pełnym świetle i uniesie ogon. Jak uda Ci się dostrzec oczka to już niebawem dostrzeżesz kreweciątka. Mnie raz udało się być przy akwarium w momencie gdy młode krewetki strzelały spod ogona

widok rewelacyjny, tylko wymaga dużo cierpliwości bo nie wykluwają się 'na raz'. Krewetki mają książkowe 2 mm a nie 1, tylko są przeźroczysto-białe i ciężko je dostrzec w całości bo np niektóre mają zupełnie przeźroczysty ogon i widać tylko oczy, które mają 1/10 mm. Po kilku minutach młode przechodzą pierwszą w życiu wylinkę, którą też ciężko zauważyć bo jest tak maleńka i delikatna, że w zasadzie widać tylko jeśli wiesz na co patrzysz

Jeśli nie dostrzeżesz w swoim akwarium młodych a samica już nie będzie miała jajeczek to się nie przejmuj, w końcu zauważysz bo szybko rosną. Zwróć jednak szczególną uwagę na wszystko co z akwarium wyciągasz - sama kilka pierwszych miotów prawie w całości 'odmuliłam'

a przynajmniej tak przypuszczam, bo tyły jajeczka a nie było krewetek. Młode żerują na pyle, który osiada w dnie/mchach, więc czyszcząc dno, można się ich bardzo łatwo pozbyć a dostrzeżenie ich później w takiej zmąconej wodzie i odłowienie to tez nie jest prosta sprawa.