Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj. Czy otrzymałeś swój email z kodem aktywacyjnym ?
Akwarystyka - Forum Akwarystyczne Wodnego Swiata « Akwarystyka « Ryby akwariowe « Obsady « korekta obsady do Ameryki Południowej
Strony: [1]
  Drukuj  
Autor Wątek: korekta obsady do Ameryki Południowej  (Przeczytany 1468 razy)
gosieks83
ZAKREWETKOWANA
Bywalec
****
Płeć: Kobieta
Wiadomości: 708



WWW
« : Listopad 19, 2010, 12:30:42 »

Chciałam zmienić nieco obsadę w 200l akwarium. W sumie to chcę się powoli kierować w stronę Ameryki Południowej li tylko. Zależy mi na tym żeby ryby było widać i żeby sobie nawzajem krzywdy nie robiły. Mam możliwość w przyszłym tygodniu wymienić kilka sztuk u znajomego w zoologicznym i zastanawiam się nad nowym kształtem obsady. Co o tym myślicie?

Teraz jest:
kiryski pstre: 6
gupiki: 3 samce + 4 samice
gurami dwuplame: 1 samiec + 2 samice + trochę starszego narybku
neon innesa: 10
brzanka różowa: 2 samce + 1 samica
skalary: 2 samce, 1 samica
zbrojnik niebieski: 2 szt

A planuje:
3 skalary
10 kirysków pstrych
2 zbrojniki
gupiki
20 neonów innesa
4 pielęgniczki ramireza - 2 pary
x otosków (podobno mają straszne problemy z aklimatyzacją w nowym zbiorniku)


Zapisane
andrzej72
Super aktywny
*****
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 1210



« Odpowiedz #1 : Listopad 19, 2010, 13:32:41 »

Z planowanej obsady pozbyłbym się gupików. Jakoś mi nie pasują... (może dlatego że mam gupikowstręt).
Co do otosków to się generalnie zgadza. Są takie partie, z którymi nie ma problemów i przeżywają niemal lub wszystkie jakie się wpuści. Jednak zdarza się tak, że niestety jakaś połowa z tego co wpuścisz do zbiornika, padnie. Przerabiałem to niedawno... Z wpuszczonych do zbiornika 8 otosków, po 10 dniach ostały się tylko 3. A aklimatyzowane były w sposób książkowy, w osobnym małym zbiorniku, gdzie do wody "sklepowej" stopniowo dodawałem wodę ze swojego akwarium.
Zapisane

gosieks83
ZAKREWETKOWANA
Bywalec
****
Płeć: Kobieta
Wiadomości: 708



WWW
« Odpowiedz #2 : Listopad 19, 2010, 17:01:17 »

Do gupików już się jakoś przyzwyczaiłam, że są, choć tych 7 sztuk i tak nie widać w akwarium. Skalary przynajmniej mają radochę kilka razy w miesiącu jak się narybek pojawia Smiley

Te otoski mnie martwią trochę, no nic, przemyślę sprawę pewnie jeszcze. W sumie to nie mam problemu z glonami, tylko się na roślinach typu moczarka/mech osadza pył z dna a krewetek nie udaje mi się wprowadzić do akwarium. Ilekroć wpuszczam krewetki to one nierozważnie, wyluzowanie zaczynają pływać w toni Tongue
Zapisane
Domel442
Stały użytkownik
***
Wiadomości: 250


« Odpowiedz #3 : Listopad 19, 2010, 17:16:10 »

dokupił bym jeszcze jednego skalara żeby były dwie pary bo tak to para zdominuje tego samca i w końcu mogą go zabić
Zapisane
mrs
:)
Super aktywny
*****
Wiadomości: 3493

bla bla bla...


« Odpowiedz #4 : Listopad 20, 2010, 00:03:11 »

dokupił bym jeszcze jednego skalara żeby były dwie pary bo tak to para zdominuje tego samca i w końcu mogą go zabić
A skąd wiesz, że w tej chwili jest dobrana para?
Skąd wiesz, że dodatkowa ryba będzie pasowała tej w baniaku i dobierze się z nią w pary.
Generalnie, stek bzdur.

Teraz jest:
kiryski pstre: 6
gupiki: 3 samce + 4 samice
gurami dwuplame: 1 samiec + 2 samice + trochę starszego narybku
neon innesa: 10
brzanka różowa: 2 samce + 1 samica
skalary: 2 samce, 1 samica
zbrojnik niebieski: 2 szt

A planuje:
3 skalary
10 kirysków pstrych
2 zbrojniki
gupiki
20 neonów innesa
4 pielęgniczki ramireza - 2 pary
x otosków (podobno mają straszne problemy z aklimatyzacją w nowym zbiorniku)
Oddaj gurami, gupiki, brzanki.
Nie wiem w jakim wieku są żagle, czy są już dorosłe?
Jeśli młode a zależy Ci na dobraniu pary powinnaś dokupić więcej ryb by tworzyły stado i z niego powinna dobrac się para.
Żadne dobieranie na siłe, jak ktoś tam wyżej pisał, nie wchodzi w gre.
Przy stadzie żagli neonów nie polecam z wiadomych powodów.
Jest wiele więcej kąsaczowatych o wiekszych rozmiarach.
Otosy bym olał.
Zapisane

gosieks83
ZAKREWETKOWANA
Bywalec
****
Płeć: Kobieta
Wiadomości: 708



WWW
« Odpowiedz #5 : Listopad 20, 2010, 00:35:29 »

2 skalary kiedyś próbowały podchodzić do tarła, czyściły liście itp, ale zaprzestały. To było jakiś miesiąc temu,zdaje mi się, że dopiero zaczynają dojrzewać bo samce dopiero zaczynają się stroszyć delikatnie. Samica za to jakby nie mogła się zdecydować którego woli i pływa między nimi. Ani samica nie jest agresywna ani samce w stosunku do niej, więc jeszcze poczekam.

Gupiki lubię - najwyżej pójdą do krewetek a narybek mogę oddawać znajomemu do zoologicznego 'za roślinkę'.

Neony pływają z żaglami od początku i nigdy nie było nawet pół znaku zainteresowania nimi jako pokarmem, tak czy inaczej te 10 dodatkowych dostaję gratis, więc najwyżej będą miały skalary wyżerkę Wink

Otosy oleje Smiley
Zapisane
gosieks83
ZAKREWETKOWANA
Bywalec
****
Płeć: Kobieta
Wiadomości: 708



WWW
« Odpowiedz #6 : Listopad 28, 2010, 17:59:43 »

odświeżam


Zastanawiam się mocno nad likwidacją skalarów z baniaka. Czy pielęgniczki ramireza mogą być z Red Cherry? Ostro myślę nad taką obsadą:

6 kirysków pstrych 2 zbrojniki, gupiki, 30neonów innesa, 4 -6 pielęgniczki ramireza - 2-3 pary, Krewetki Red Cherry

Zastanawiam się czy krewetki będą się czuły w takim układzie wystarczająco komfortowo żeby się pokazywać w toni, bo jeśli będą siedzieć w krzakach to tak średnio. Może ktoś z was ma ramirezki z RC?

***
Już sobie poradziłam => aktualizacja dokonana
Smiley zapraszam do mnie - link w stopce Smiley
« Ostatnia zmiana: Grudzień 01, 2010, 18:28:33 wysłane przez gosieks83 » Zapisane
Strony: [1]
  Drukuj  
 
Skocz do: