Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj. Czy otrzymałeś swój email z kodem aktywacyjnym ?
Akwarystyka - Forum Akwarystyczne Wodnego Swiata « Akwarystyka « Ryby akwariowe « Trudność z hodowlanymi odmianami gupika
Strony: [1]
  Drukuj  
Autor Wątek: Trudność z hodowlanymi odmianami gupika  (Przeczytany 5993 razy)
Grundman
Bywalec
****
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 524


« : Wrzesień 23, 2010, 14:33:11 »

Są tu już tematy o gupikach, ale ten niech będzie wyłącznie o hodowlanych, wymagających odmianach.

Wiadomo, zwykłe gupiki czy gupiki Endlera uważa się za ryby silne, mało wymagające i nadające się dla początkujących. Nie da się tego powiedzieć o hodolwanych, slekcjonwanych odmianach. Są niezwykle delikatne, absolutnie nie dla początkujących, raczej dla zaawansowanych akwarystów. I mimo że mam już sporo doświadczenia to nie moge podołać  Wink

Ostatnio zaopatrzyłem się w dwie, przepiękne, wyslekecjonowane odmiany - zupełnie zółty, i taki sam ale czerwony gupik. Jednak co je kupie, to nie moge utrzymać więcej niż pare tygodni  Roll Eyes  Zawsze to samo - mimo tego że wydaje mi się że opieka jest prawidłowa, ryby nagle po kilku dniach normalnego pływania zaczynają się trząśc na boki, potem znosi je ogonami do dna, i padają. Podejrzewałbym jakąś chorobe, ale znajdujące się w tym samym zbiorniku bardziej popularne odmiany gupika i gupik Endlera mają się doskonale. To raczej jakaś wrażliwość na parametry wody. Tylko na jakie parametry? Na powinienem zwrócić uwagę? Podwyższyłem temeperaturę - i widzę działa to na nie znacznie lepiej, podwyższa ich żywotność (a więc już wiem ze wymagają wyższej temeperatury). Ale co jeszcze?

Już słyszałem kiedyś o trudnościach z utrzymaniem odmian wystawowych i wyselekcjonwanych gupika, ale nie chciało mi się wierzyć. Są tak delikatne jak najbardziej wymagające ryby akwariowe  Roll Eyes

Na dodtek hodowcy tych gatunków się wycwanili - do sklepów oddają tylko samce, tak aby była tudność w uzyskaniu tych ryb u siebie. Na dodatek często są to stare samce, że długo w akwarium nie pociągną, bo nie pozwala na to ich wiek. Wiedząc o tym kupowałem tylko młode sztuki, ale i to nie pomaga. Zastanawiam się nad jakością i parametrami wody, jakie są potrzebne żeby je utrzymać?
Zapisane
asagoth
Coldwater
Super aktywny
*****
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 1273


Rock 'n' roll baby


WWW
« Odpowiedz #1 : Wrzesień 23, 2010, 15:13:09 »

Przedewszystkim spróbuj się dowiedzieć skąd pochodzą te gupiki, ja kiedyś miałem podobny problem z gupikami z Tajwanu... padały masowo w niewyjaśnionych okolicznościach a z krajowymi wszystko było ok, dodając że była to mniej więcej ta sama odmiana barwna... jeśli hodowca jest z Polski, postaraj się o namiary i spróbuj wyłuskać od niego jakieś informacje, na temat parametrów lub ogólnie jego ryb... jeśli to Tajwan to skład wody plus szprycowanie ich tam różnymi specyfikami, załatwiają sprawę w ciągu kilku tygodni... tyle na początek pozdrawiam
Zapisane

Grundman
Bywalec
****
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 524


« Odpowiedz #2 : Wrzesień 23, 2010, 17:27:12 »

Dzięki, to dobra sugestia żeby się dowiedzieć skąd pochodzą. Generalnie to wiem - ryby zakupione we Wrocławiu, ale pochodzą od hodowcy z Krakowa. Czyli nasze, rodzime  Smiley Ale nie mam pojęcia w jakiej wodzie je trzymają (o jakich parametrach). I to będzie bardzo trudne do sprawdzenia.
Zapisane
gosieks83
ZAKREWETKOWANA
Bywalec
****
Płeć: Kobieta
Wiadomości: 708



WWW
« Odpowiedz #3 : Wrzesień 23, 2010, 17:33:17 »

Rozumiem, ze kupujesz w jakimś zoologicznym stąd problem z ustaleniem parametrów. Zapytaj, może nie podadzą ci numeru do hodowcy, ale jeśli w sklepie jest ktoś kompetentny to powinien bez problemu skontaktować się z hodowcą i ustalić potrzebne dane. Jeśli nie wyjdzie to może poszukaj w sieci kontaktu z ludźmi, którzy hodują odmiany barwne i wtedy pewnie nie będzie problemów.
Zapisane
asagoth
Coldwater
Super aktywny
*****
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 1273


Rock 'n' roll baby


WWW
« Odpowiedz #4 : Wrzesień 23, 2010, 17:33:48 »

Wiem, ale tak naprawdę w takiej sytuacji jedynym problemem jest dobra wola kilku ludzi i już wszystko będziesz wiedział...
Ja zwykle podczas problemów z rybom w pierwszych tyg jej pobytu u mnie sprawdzam, a przynajmniej staram się sprawdzić jak najdokładniej jej pochodzenie... Chyba nawet wiem które gupole i od którego hodowcy, bo jak wiemy Polska jest mała...Wink
Zapisane

Raffy
Global Moderator
Super aktywny
*****
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 2337


« Odpowiedz #5 : Wrzesień 23, 2010, 19:37:39 »

Pasożyty, zbadaj ich odchody to będziesz wiedział na czym stoisz. Wiciowce i nicienie to główny problem, wiele gupików są ich nosicielami.
Zapisane

Zawód : akwarysta...
Wszystkie ryby są wyjątkowe! Uszanujmy ich wymagania, podziękują nam dobrym zdrowiem i młodymi...
NIE UDZIELAM RAD PRZEZ PW!
http://www.3cityakwarium.fora.pl/Trójmiejska Akwarystyka
Obecnie: 500L Rafa, 112L roślinne, 160L mcharium
I we mnie drzemie Tanganika i Malawi
Grundman
Bywalec
****
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 524


« Odpowiedz #6 : Wrzesień 24, 2010, 15:00:04 »

Ok, postaram się ustalić parametry wody w jakiej je trzymają.

Raffy, a jak skutecznie pozbyć się wciowców i nicieni?


No i trzeba podkreślić w ramach tego tematu że opinia iż gupik to ryba dla początkujących to w dużym stopniu mit. Wytrzymałe odmiany to i owszem, ale tych prawie w sklepach teraz nie ma.
Zapisane
Drago
Super aktywny
*****
Wiadomości: 1472


akwarystyka jest dla pasjonatów


« Odpowiedz #7 : Wrzesień 26, 2010, 21:38:04 »

Grundman nie chce mi się wierzyć że te jednokolorowe pochodzą od hodowcy krajowego. Na pomorzu też sklepy sie rzuciły na te gupole ale straty liczone są w tysiącach osobników, zarówno w sklepach jak i u ludzi. Tak jak pisał asagoth to import z Azji, tam co róż wymyślają jakieś cuda farbowane, fluorescencyjne i krzyżówki.
Ale Raffy ma rację przede wszystkim trzeba je odrobaczyć.
Zapisane

Akwarium może mieć każdy, akwarystą trzeba się urodzić bo może tylko 2% to hobbyści reszta to ludzie którzy mają ryby. Lecz  czym jest bezmyślne lampienie się na najpospolitsze gatunki i ciąże u gupika wśród chwastów, w porównaniu z odkrywaniem i poznawaniem nowych, tajemniczych i ciekawych gatunków
Raffy
Global Moderator
Super aktywny
*****
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 2337


« Odpowiedz #8 : Wrzesień 26, 2010, 22:15:36 »

Sam też takie jednokolorowe gupiki sprzedaję, lepiej schodzą... klient nasz pan:) Na endlery, dzikie i mixy krajowych to już mało kto popatrzy Smiley
Zapisane

Zawód : akwarysta...
Wszystkie ryby są wyjątkowe! Uszanujmy ich wymagania, podziękują nam dobrym zdrowiem i młodymi...
NIE UDZIELAM RAD PRZEZ PW!
http://www.3cityakwarium.fora.pl/Trójmiejska Akwarystyka
Obecnie: 500L Rafa, 112L roślinne, 160L mcharium
I we mnie drzemie Tanganika i Malawi
Grundman
Bywalec
****
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 524


« Odpowiedz #9 : Wrzesień 27, 2010, 10:29:54 »

Cytuj
Grundman nie chce mi się wierzyć że te jednokolorowe pochodzą od hodowcy krajowego. Na pomorzu też sklepy sie rzuciły na te gupole ale straty liczone są w tysiącach osobników, zarówno w sklepach jak i u ludzi. Tak jak pisał asagoth to import z Azji, tam co róż wymyślają jakieś cuda farbowane, fluorescencyjne i krzyżówki.

Tak mi mówiono w sklepie - że to przywiezione od jakiegoś potężnego (wielka hodowla) hodowcy z Krakowa. Ale to co mówią nie musi być prawdą  Wink A prawdą o której nie mówią jest że faktycznie straty są ogromne.

Cytuj
Sam też takie jednokolorowe gupiki sprzedaję, lepiej schodzą... klient nasz pan:) 


No właśnie - prawo handlu  Smiley  I to często początkujący kupują, motywowani mitem że gupik to dobra ryba dla początkujących, i potem zonk - zniechęcenie do akwarystyki.


Cytuj
Ale Raffy ma rację przede wszystkim trzeba je odrobaczyć.


Jakiś sposób na skuteczne odrobaczenie gupika? Będe wdzięczny za wskazówki.
Zapisane
Strony: [1]
  Drukuj  
 
Skocz do: