Tu się akurat zgodzę, moja jedyną chorobą (póki co) w akwarium jest właśnie ospa, być może teoria , iż bakterie cały czas żyją w wodzie jest prawdziwa gdyż raz za czas choroba po prostu wraca. Aczkolwiek już dużo rzadziej niż kiedyś.. Póki co wszystkie ryby zawsze przechodzą przez nią bez szwanku:).
Ja to tłumaczę "świeżym akwarium" - wrzuca się ryby do takiego, odporność osłabiona na początku, woda jeszcze "nie taka" i tak jest.