Myślę, że pokrewieństwo rybek jest niedoceniane, a przecież stąd wynikają wady, guzy i mniejsza odporność na różne choroby oraz padanie całej obsady w przypadku przywleczenia jakiegoś dziadostwa do akwarium. Warto się wymieniać rybami i pytać o pochodzenie i "producenta" w sklepie eliminując wspólnego bliskiego przodka, w końcu mamy do tego prawo. Przecież nie poddamy rybki bardzo drogim badaniom tkanek na istnienie komórek rakowych.
Podsumowując: Pozostała jedynie wróżka.
