Ostatnio patrzę, a tu mój jednooki skalar rozsypuje ziarenka ikry dookoła liści.
Zdaje mi się, że nie mam dobranej pary, ale na pewno 2 ze skalarów w moim baniaku to samce, 1 samica, a czwartego jeszcze nie rozgryzłam, ale skoro samce z nim nie walczą to pewnie tez będzie dziewczyna.
Tak czy inaczej widziałam jak jednooka pływa od lewej do prawej i raz na żabienicy a innym razem na cryptocorynie stara się przykleić ikrę, co zdecydowanie jej nie wychodziło i ikra lądowała wszędzie tylko nie na liściu. I tutaj moje obserwacje następują:
1. nie miała wybranego miejsca na ikrę bo pływała z kąta w kąt
2. "uruchomiły" się 2 samce, które zaczynały jej bronić podczas tego procederu - przeganiały się nawzajem były zdecydowanie podniecone całą sytuacją
3. powyższe 2 świadczą chyba o tym, że nie ma pary.
A teraz pytania do znawców tematu, bo sama o skalarach wiem bardzo niewiele - mam je w akwarium od 1,5 m-ca

- czy skoro miała dojrzałą ikrę a nie miała pary to znaczy, że obecne w akwarium skalary jej nie pasują i nic z tego nie będzie?
- czy ikra została rozsypana dlatego, że nie ma oka i nie trafiała w liść czy po prostu chciała się jej pozbyć a następnym razem będzie lepiej