Witam,
bardzo proszę o poradę, jaka opcja będzie najlepsza w poniższym przypadku?
Syn dostał w prezencie akwarium (raczej małe) o wymiarach 39,5 cm dł, 24,5 cm szer i 25 cm wys. , co daje ok. 25 litrów, oświetlane jest energooszczędną świetlówką o mocy 11W (ok. 60W przy żarówce tradycyjnej) . Dodatkowo filtr wewnętrzny Aquael Fan-mini plus (4,2W, Qmax=260 l/h), oraz ryby:
- bojownik - szt. 1,
- kirysek pstry - szt. 2,
- i jakieś małe, ruchliwe rybki o czerwonym zabarwieniu, wielkością podobne do razbory klinowej - nie udało mi się ich zidentyfikować - szt. 3.
Te rybki na razie pływają sobie w "czystym" zbiorniczku.
Z tego, co poczytałem tak na szybko, to konieczna jest wymiana wody raz w tygodniu, etc.
Czy możliwe jest - z uwzględnieniem powyższych - takie prowadzenie akwarium, by jak najmniej czasu absorbowało - syn jest za mały na samodzielną opiekę, zaś my z żoną nie mamy czasu - przynajmniej trudno go nam mieć systematycznie (zwłaszcza na wymianę wody), poza tym - co jakiś czas wyjeżdżamy na dzień-dwa, a kilka razy do roku - na dłużej.
Dodatkowo - mam kilka pytań:
- czy to akwarium jest wystarczające dla tych rybek?
- jakie rośliny byście zaproponowali i ile?
- jakiego filtra użyć, by nie trzeba go było zbyt często czyścić i by nie był za głośny - wewnętrzny czy zewnętrzny? Ten w nocy jest dość głośny i przeszkadza w spaniu.
- czy stosować osobne napowietrzanie i jakie?
- w jaki sposób pozbywać się osadu z dna? Jakimś urządzeniem z silniczkiem?
Reasumując:
- czy może lepiej zamienić ten cały zestaw z rybkami na inny prezent?
Będę wdzięczny za wszelkie uwagi i sugestie.
Pozdrawiam,
Jacek
kecajs@inbox.com