Rozalka
Nowy

Wiadomości: 43
|
 |
« : Kwiecień 19, 2010, 17:59:41 » |
|
Właśnie zauważyłam oznaki ospy u moich rybek. Zapoznałam się mniej więcej z preparatami przeznaczonymi do leczenia ww. pasozyta i chcę jutro rozpocząć kurację (jeśli dobrze zrozumiałam większość osób poleca costapur SERA jako najskuteczniejszy). Mam tylko wątpliwość w kwestii podnoszenia temperatury w zbiorniku-czy to konieczne - (zazwyczaj utrzymuję poniżej 22 stopni ) i czy moim welonom nie zaszkodzi zatem wyższa temperatura?A jeśli mimo wszystko zalecane jest podwyższenie temperatury, to do ilu stopni będzie optymalnie? Z góry dziękuję za odpowiedź 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
kikoo83
Zainteresowany
 
Płeć: 
Wiadomości: 71
|
 |
« Odpowiedz #1 : Kwiecień 21, 2010, 20:48:55 » |
|
okolo 28 stopni a moim zdaniem najlepszy jest ichtiosan z tropika
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Rozalka
Nowy

Wiadomości: 43
|
 |
« Odpowiedz #2 : Kwiecień 22, 2010, 16:03:19 » |
|
Dzięki - ichtiosan pomógł - efekty były bardzo szybkie - u rekonwalescentek dzisiaj już prawie nie ma śladu, a żadna z pozostałych nie zachorowała. Niestety wyższa temperatura stanowczo źle wpływała na rybki (siedziały na dnie i były ospałe), więc musiałam powoli obniżyć do takiej, jaką preferują. Jedna młoda welonka nadal ma oznaki lekkiego przegrzania i sporo siedzi na dnie - czy mogło jej zaszkodzić podgrzewanie? Dodam, że 28 stopni trzymałam przez ok 12 godzin, potem zeszłam do 25, a teraz mam już 22 stopnie. mimo ospałości, rybka przyplywa na karmienie i je.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
kikoo83
Zainteresowany
 
Płeć: 
Wiadomości: 71
|
 |
« Odpowiedz #3 : Kwiecień 22, 2010, 20:29:26 » |
|
ja mialem 28 stopni przez 7 dni i po calkowitym wyleczeniu dobrze jest powturzyc na 3 dni zeby nie bylo nawrotu choroby ale zycze twoim podopiecznym duzo zdrowia
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Rozalka
Nowy

Wiadomości: 43
|
 |
« Odpowiedz #4 : Kwiecień 22, 2010, 21:19:51 » |
|
oj zdecydowania nie chcę nawrotu choroby, ale czy Ty też masz welony? bo może po prostu, Twoje rybki są bardziej odporne na wyższą temperaturę, welon jest jednak raczej rybką chłodnej wody...
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
kikoo83
Zainteresowany
 
Płeć: 
Wiadomości: 71
|
 |
« Odpowiedz #5 : Kwiecień 26, 2010, 20:17:16 » |
|
mam tam neony inessa
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Rozalka
Nowy

Wiadomości: 43
|
 |
« Odpowiedz #6 : Kwiecień 27, 2010, 21:17:40 » |
|
to wiele wyjaśnia  obniżyłam temp., bo niestety jedna rybka zaczęła się słaniać - i niestety padła (mimo obniżenia temp., ale może już się zanadto wygrzała)- chociaż nie miała żadnych oznak choroby  Dzisiaj nie ma już u mnie śladu po ospie, mimo tego zastanawiam się, czy nie powinnam jeszcze raz zaaplikować ichtio? skoro kulorzęsek rozwija się jakieś 7-14 dni, to teoretycznie istnieje prawdopodobieństwo, że nie został całkiem wybity. Póki co postępowałam według instrukcji załączonej do leku - czyli podałam pierwszą dawkę 10 ml/ 100 l, a po trzech dniach i częściowej podmianie 5ml/100 l . Zgodnie z tymi zaleceniami powinnam jeszcze powtórzyć zabieg w wersji 5/100 jeszcze dwa razy co trzy dni, ale poniechałam tego, bo uznałam, że to za dużo chemii, a poza tym, przy mojej temp. pasożyt nie rozwija się tak szybko, zatem chyba bez sensu lać ichtio co trzy dni. Czy powinnam podać jeszcze jedną dawkę leku? Jeśli tak, to kiedy?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
kikoo83
Zainteresowany
 
Płeć: 
Wiadomości: 71
|
 |
« Odpowiedz #7 : Kwiecień 28, 2010, 18:17:46 » |
|
narazie nic nie rub tylko obserwuj swoich podopiecznych co dzienie kilka razy i wypatruj kulozeska jezeli sie nie pojawi to ok a jak sie pojawi to wtedy powturz
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
moroboro
Stały użytkownik
  
Wiadomości: 220
|
 |
« Odpowiedz #8 : Maj 03, 2010, 20:06:00 » |
|
kilka tygodni wstecz przeżyłem ospę w swoim zbiorniczku. Użyłem ichtio tropicala, wszystko zgodnie ze wskazówkami na opakowaniu. Rezultat - wszystkie ryby wyleczone, zdrowe i już w dobrej kondycji. Przez pierwsze 3 -4 dni od zauważenia objawów /pierwsze kropki/ poza ichtio podniosłem stopniowo, bardzo powoli temperaturę do 30 stopni, którą utrzymywałem przez kilka dni /3-4/, potem stopniowo obniżyłem do 27. Pamiętaj o zneutralizowaniu chemii niszczącej pasożyta węglem aktywowanym i o podmianach wody. W tr5akcie kuracji bardzo mocno napowietrzaj akwarium. U mnie padła tylko 1 samiczka ramireza, to na 99% ona przywlokła zarazę ze sklepu. Teraz już nigdy nie wpuszczę ryb bez kwarantanny. Co ciekawe inna para pielęgniczek ramireza w trakcie choroby złożyła ikrę i nie przeszkadzały im w tym białe kropki. Była to ich pierwsza ikra w życiu, pożarły... Sukcesów w walce z chorobą.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Rozalka
Nowy

Wiadomości: 43
|
 |
« Odpowiedz #9 : Maj 04, 2010, 20:58:21 » |
|
Czy neutralizowanie chemii jest konieczne jeśli robię częste i niemałe podmianki (ok. 1/3 wody raz w tygodniu), a przy tym mam sporo roślin?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Muchomorek
Super aktywny
    
Płeć: 
Wiadomości: 2698
...a cыновья уходят в бой!
|
 |
« Odpowiedz #10 : Maj 04, 2010, 21:52:42 » |
|
Czy neutralizowanie chemii jest konieczne jeśli robię częste i niemałe podmianki (ok. 1/3 wody raz w tygodniu), a przy tym mam sporo roślin?
To zależy czego używasz. Dla przykładu - zieleń malachitowa - bardzo często stosowany związek w środkach odkażających, rozpada się powoli, nawet kilkanaście dni i dłużej, a jako związek rakotwórczy jest wycofywana z rynku. Jako ciekawostkę powiem, że ryby po zastosowaniu tego specyfiku nawet będąc już w czystej wodzie, dopiero po ponad miesiącu nadają się do spożycia.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Rozalka
Nowy

Wiadomości: 43
|
 |
« Odpowiedz #11 : Maj 05, 2010, 20:51:14 » |
|
Dawałam ichtio Tropicala, a on jest na bazie zieleni malachitowej, ale ponieważ objawy szybko zniknęły, więc poza dawką podstawową dałam tylko jedno (a nie trzy- jak w instrukcji) powtórzenie tj. połowę dawki wyjściowej i potem po ponad tygodniu jeszcze jedna powtórka dla wybicia tego, co mogło w ciągu tego czasu dojrzeć. Tak czy inaczej zmniejszyłam ilość dawkowań w stosunku do tej zalecanej w instrukcji o ponad połowę. Nie jestem pewna czy dobrze zrobiłam, ale na razie jest cisza. Powinnam jeszcze odczekać? czy może podać jeszcze jedną dawkę lekarstwa po upływie kolejnego tygodnia?, a jeśli już nic nie podawać i raczej oczyścić środowisko węglem, to teraz, czy jeszcze się wstrzymać? osobiście skłaniam się ku opcji "jak najmniej chemii"...ale wiadomo -dobre jest wrogiem lepszego 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Muchomorek
Super aktywny
    
Płeć: 
Wiadomości: 2698
...a cыновья уходят в бой!
|
 |
« Odpowiedz #12 : Maj 05, 2010, 23:02:07 » |
|
Ja bym się wstrzymał z tym węglem, jeśli środka nie było pełnych dwóch tygodni i zrobiłbym tylko normalną podmianę, a dopiero po dwóch tygodniach ten węgiel, albo i wcale nie, a tylko później podmiana z 50%. Węgiel wyłapie lek, ale wyjałowi też akwarium ze wszystkiego i tego bym się obawiał, a przy małych dawkach rybkom nic nie powinno być.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Rozalka
Nowy

Wiadomości: 43
|
 |
« Odpowiedz #13 : Maj 06, 2010, 17:36:39 » |
|
dzięki - właśnie też kombinowałam w tą stronę - a ponieważ robię dość częste podmianki z uwagi na mało higieniczny tryb życia moich rybek, więc stężenie tej chemii powinno szybko maleć. No i roślinki też trochę wchłoną.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|