Witam,chciałem się podzielić takim spostrzeżeniem,iż moje Kiryski Panda znalazły sobie nie złą zabawę w mym baniaku.

Zaczęło się to całkiem nie chcący.
Po prostu w moim baniaku zmętniała woda (pojawiły się chyba jakieś pierwotniaki) i postanowiłem dopomóc filtracji.Obecnie śmiga Fan1(320l/h),a by jak już wcześniej pisałem wspomóc to cudo wyciągnąłem z szafki AQUAEL UNIFILTER UV 500 z "przemiałem" 500l/h.
Zamocowałem go na tylną ścianę tak z wylotem skierowanym na przednią parę centymetrów pod taflą.
Jakie było moje ździwienie gdy zobaczyłem jak 6 moich kirysków,zaczęło się "bawić".
Podpływają do dość szybkiego nurtu który rozbija sie na profilu i dają się ponieś prądowi wody.
Latają jak szalone.Wywala je raz w bok,raz w górę.Latają bezwiednie.Potem znów płyną i powtórka.

Niezły ubaw

Żona moja stwierdziła że one zwariowały,a ja po prostu myślę że mają frajdę.

Może Ktoś z Was zaobserwował podobne "szaleństwo" u swych pupili
