Witam,
Jestem dość świeżym akwarystą, zbiornik mam od niecałego roku. Wczoraj zauważyłem u jednej z trzech Loricari, że ma połowę płetwy ogonowej i prawą brzuszną w kiepskim stanie. Dziś już praktycznie po ogonowej nie ma śladu! Z moich poszukiwań wychodzi, że to może być martwica. Jak z tym walczyć?
Generalnie mam chyba jakieś paskudztwo, które atakuje rybki będące w gorszej kondycji. Co jakiś czas, jakaś rybka choruje i niestety pada. W tamtych przypadkach objawy na moje niewprawne oko wyglądają na infekcję bakteryjną lub pleśniawkę. Próby leczenia nieudane, stosowałem na chorych osobnikach preparat Sera BactoPur.
Akwarium 45 l
Filtr AquaClear 20 + Aquel Fan-1 (ten stosuję do napowietrzania, mam sporo roślin i bez dodatkowego napowietrzania wydaje mi się, że nocami rybkom trochę brakuje tlenu, bo pływają przy powierzchni)
Obsada:
3 Loricarie Red
4 Bystrzyki Amandy
8 Neonków niebieskich
3 ślimaki Helenki
Krewetki - nie do policzenia

Oświetlenie 12/12h
Temperatura: 26-28 C
PH - 8
NO2 - 0,1 mg/l
NO3 - 15 mg/l
KH - 7
GH - 15
PO4 - 0,7 mg/l
NH3 - 0,05 mg/l
Karmienie 1*dziennie
Pokarmy na przemian:
Tropical - Vitality&Color
Sera - Vipagran baby
Oczlik mrożony
Podmiany wody co 1 - 2 tygodnie 20%