Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj. Czy otrzymałeś swój email z kodem aktywacyjnym ?
Akwarystyka - Forum Akwarystyczne Wodnego Swiata « Akwarystyka « Choroby « [gupiki] apatyczne pływające po dnie
Strony: 1 [2]
  Drukuj  
Autor Wątek: [gupiki] apatyczne pływające po dnie  (Przeczytany 18718 razy)
asagoth
Coldwater
Super aktywny
*****
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 1273


Rock 'n' roll baby


WWW
« Odpowiedz #15 : Grudzień 04, 2009, 10:29:56 »

Są jakieś objawy zewnętrzne?? Na jednym ze zdjęć na ogonie samca widać jakby kulorzęska... ale może to ja mam coś z oczami...
Zapisane

eni
Zainteresowany
**
Płeć: Kobieta
Wiadomości: 80



« Odpowiedz #16 : Grudzień 04, 2009, 10:45:53 »

Nie, nie nic żadnych plamek kropek odbarwień, utraty płetw - nic.
Samiec traci siły, pływa, ale ten ogon jakby był mu coraz cięższy...
Zapisane
asagoth
Coldwater
Super aktywny
*****
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 1273


Rock 'n' roll baby


WWW
« Odpowiedz #17 : Grudzień 04, 2009, 11:29:25 »

a skąd podejrzenie mykobakteriozy?? apatia jest początkowym objawem 90 % schorzeń, moim zdaniem chemia wlana zbyt pochopnie... Równie dobrze te objawy mogą być przyczyną jakiegoś zatrucia... kiedy pracowałem jeszcze w sklepie miałem podobny problem z gupikami i do dziś nie wiem co to było... Jeśli nie ma widocznych objawów to można najwyżej strzelać, i próbować albo czekać i obserwowac w celu dokładniejszego zdiagnozowania... Wiem że ryby mogą paść... ale taka jest niestety akwarystyka, jak się nieraz coś przywlecze to mimo usilnych starań rybki wędrują do kibla... ale podpisuje się pod muchomorkiem ponieważ przedewszystkim to ryby u ciebie nie mają zapewnionych odpowiednich warunków i dopuki to sie nie zmieni to takie kabarety będą się zdarzać... Gdyby następowały jakieś zmiany, nowe objawy pisz, będzie nam łatwiej pomóc.
Pozdrawiam
Zapisane

vivivaldi
Moje akwa
Zainteresowany
**
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 85


WWW
« Odpowiedz #18 : Grudzień 04, 2009, 11:40:52 »

ja proponuje zakupic jak najszybciej testy
i zrobic rybkom post taki jednodniowy a juz na pewno zrezygnuj z ochotki
poszukaj testow w sklepei bo ja mialem taka sama cene za paskowe jak na allegro

Zapisane

eni
Zainteresowany
**
Płeć: Kobieta
Wiadomości: 80



« Odpowiedz #19 : Grudzień 04, 2009, 12:25:17 »

Ochotki nie podaje juz 3 dni.
Od kiedy się zaczęły dziać dziwne rzeczy, bo kojarzę to własnie z jej podaniem. Tym bardziej ze zjadly jej wtedy bardzo duzo.
Testy kupie napewno na dniach i faktycznie najpierw zrobie male rozeznanie w cenach skoro mówisz ze scena taka sama u ciebie.
Asagoth podejrzewalam mykobakterioze gł. ze względu na to ze przesiadywały ciągle na dnie, w sumie dalej to robi samiec. Widze ze juz z niego nic nie będzie.
Liczę się z tym ze rybki to delikatne stworzonka i dla niedoswiadczonej osoby która zaczyna od nowa po wielu latach, takie rzeczy sie moga zdarzać, oj duzo przede mna mimo ze juz przeczytalam chyba pół internetu jednak musze te wszystkie informacje teraz porozdzielac na jakies wartosciowe i smieci.
Zapisane
asagoth
Coldwater
Super aktywny
*****
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 1273


Rock 'n' roll baby


WWW
« Odpowiedz #20 : Grudzień 04, 2009, 13:06:44 »

jak podawana była ochotka?? Rozmrożona i przepłukana?
Ja osobiście nie wierze w mity na temat szkodliwości ochotki, karmie nią od początku i nic z nią nie przywlekłem...
Ten osąd powstał z tego że larwy ochotkowatych żyją zazwyczaj w bardzo brudnych wodach, owszem jest to podwyższone ryzyko ale przy prawidłowo przeprowadzonym głębokim mrożeniu, eliminujemy zagrożenie wirusami i bakteriami... W tym samym środowisku co ochotka spotykałem szklarki, dafnie, lczarne larwy komarów, więc one też powinny mieć złą sławę a jednak polecane są od lat... Ochotka jest grożna ale przy karmieniu codziennym lub przekarmianiu ale osobiście każdej choroby/infekcji/zatrucia bym z nią nie wiązał...
Zapisane

eni
Zainteresowany
**
Płeć: Kobieta
Wiadomości: 80



« Odpowiedz #21 : Grudzień 04, 2009, 19:36:57 »

Byla rozmrozona, ale nie przepłukana, mam wrazenie ze one się nią przejadły, ale to sa moje odczucia tylko.
Pozostałe dwie rybki żyją ale właściwie ledwo się trzymają.
Zapisane
asagoth
Coldwater
Super aktywny
*****
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 1273


Rock 'n' roll baby


WWW
« Odpowiedz #22 : Grudzień 04, 2009, 23:44:07 »

Przejedzenie wchodzi w gre a ochotka to tak zwany cięzki pokarm...więc jeśli nie objawów to być może i to...
Zapisane

Muchomorek
Super aktywny
*****
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 2698


...a cыновья уходят в бой!


« Odpowiedz #23 : Grudzień 05, 2009, 00:25:11 »

subst. czynna to  formaldehyd 36-40%  10%
takie info znalzlam na flaszce.
W sposobie użycia :w akwa ogólnym kąpiel długotrwala 10ml/100 l wody do 7 dni.
czy to oznacza ze raz na 7 dni sie powinno to podawać? czy raczej ze nie dłuzej niz 7 dni?
Trzymasz rybki w formalinie i dziwisz się, że padają. Undecided
Formalina służy m.in. do przechowywania preparatów. Co też nie wymyślą, byle tylko dać ładną nazwę na buteleczce...
7 dni to znaczy, że ryby więcej nie wytrzymają i po tygodniu maksymalnie padną.
Podmianą wody nie zaszkodziłaś, nie sądzę.
Po zastosowaniu "leku" może być tylko gorzej.
Jeśli chciałaś w tym ryby potrzymać, to tylko kąpiel krótkotrwała (z 20-30 minut) w osobnym pojemniku. W akwarium głównym środek więcej szkody przyniesie, niż pomoże.
« Ostatnia zmiana: Grudzień 05, 2009, 00:27:16 wysłane przez Muchomorek » Zapisane
eni
Zainteresowany
**
Płeć: Kobieta
Wiadomości: 80



« Odpowiedz #24 : Grudzień 05, 2009, 10:34:37 »

Niestety stosujac sie do opisu na opakowaniu jeden raz wlałam 1,5 ml wiecej nic nie dolewalam a zrobilam juz podmiane, muchomorek w wodnym rozcieńczeniu 1-2 procentowym stosowana jako środek antyseptyczny, odkażający i przeciwpotny, ale faktycznie nie chce nawet myślec gdyby ktos zechciał wlać "na wszelki wypadek" więcej.
Dziś zrobię jeszcze podmianę, 10-20 procent, stan ryb bez zmian + drugi samiec zachowuje sie podobnie.. Polegują na dnie. Jakby spały. Długo to trwa, co można jeszcze zrobić? dodatkowe napowietrzanie? sól akwarystyczna?

edit: 13:16
Zainstalowałam dodatkowo brzęczyk.. raczej nie zaszkodzi a moze pomoże.... Moze za mało tlenu...
« Ostatnia zmiana: Grudzień 05, 2009, 13:16:26 wysłane przez eni » Zapisane
eni
Zainteresowany
**
Płeć: Kobieta
Wiadomości: 80



« Odpowiedz #25 : Grudzień 08, 2009, 21:29:59 »

Minęło już tyle dni samica wydobrzała a samiec nadal się męczy, ogon mu ciąży, poleguje na dnie, dyszy okropnie. Nie wiem co robić, jak mu pomóc.
Zapisane
Kama0208
Nowy
*
Płeć: Kobieta
Wiadomości: 4


« Odpowiedz #26 : Grudzień 11, 2009, 12:24:21 »

ja radziła bym ci kupic to wieksze akwarium ( jakies roslinki, filtr i grzalka obowiazkowo) i wtedy wpuscic gubiki no i obserwowac czy ozyja Smiley przy wiekszym akw pomysl o dokupieniu jeszcze jakis innych rybek(bo bedzie "pusto"
Zapisane
Strony: 1 [2]
  Drukuj  
 
Skocz do: