Właściwie to to taki zwierzostan i zielsko toleruje nawet wodę do 20 stopni twardości bezproblemowo.Tak już jest że znaczna większość ryb i roślin jest jakby zaaklimatyzowana do nawet twardej wody.Jedne jedyne ramirezki mogą się nie czuć swojo bo to dalej dość wrażliwe rybki ale naprawdę bym nie dramatyzował bo zależy z jakich warunków chodowlanych trafiły i bardzo często trafiają się dość odporne (czyli przyzwyczajone już do wody innej niż w ich biotopie)Taką mam wodę i jakoś nie narzekam na ryby i rośliny.Swiatła sobie nie żałowałem nie powiem i mam osiem świetlówek po 36 wat każda (trzy "auqarelle" i pięć 827 Philipsa) Jednakże ośmioma świecę od jesieni do końca kwietnia a póżniej tylko czterema. Jakoś tak mam że latem słońce dociera do akwa i więcej światła nie potrzebuje a tylko wtedy np.lotos mi kwitnie jak nienormalny(czternaście kwiatów od lipca do połowy września

) Jednak nie masz takiego zielska które by potrzebowało aż tyle światła i myślę że cztery to będzie w sam raz po za tym zależy też jak wysoki jest zbiornik mój ma np 45 cm. wysokości i uważam że takiej mocy świetlówki mi wystarczą.Kiedyś musiałem co miesiąć masowo przycinać kabomby,limnofilie i wywłóczniki(ponoć dużo światła potrzebują) Teraz jednak mam sewerumy i same mi "przycięły" che che.Pokutuje taka "przepowiednia" że światła nigdy za wiele i to jest na 90% prawda.No i zmierz swoją kranówę i podaj parametry to będziesz wiedział na czym stoisz i my oczywiście też.