|
kafarski
Gość
|
 |
« Odpowiedz #15 : Listopad 12, 2004, 23:35:54 » |
|
to pewnie sztucznie zaplodnione sztuki.tak jak wszystkie co ladniejsze wyhodowane gupiki- u mnie czasem rodza sie z niespokrewnionych rodzicow malutkie bez pletw-takie kijanki. cena za ladny wyglad to poronienia. deformacje mala odpornosc.w poniedzialek uspilem chora na raka samiczke zmienniaka tzw mickey z 3ma plamkami na ogonku.piekna byla cala rubinowa.ale niestety...mam tylko 4 maluchy od niej.
|