Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj. Czy otrzymałeś swój email z kodem aktywacyjnym ?
Strony: 1 2 [3]
  Drukuj  
Autor Wątek: Roślinki do 30L  (Przeczytany 10385 razy)
lukasz93
Zainteresowany
**
Wiadomości: 70


« Odpowiedz #30 : Marzec 07, 2009, 16:12:27 »

A w zoologicznym nie mają korzeni? Ja swój kupiłem w zoologicznym.
Zapisane
b0rn2bewild
Bywalec
****
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 638


« Odpowiedz #31 : Marzec 07, 2009, 16:31:43 »

szczelby

Strzelby.

Brzoza moze byc, pamietaj by byl to martwy 'korzen' (pisze w nawiasie ze wzgledu na to ze na dobra sprawe wiekszosc korzeni ktore mamy w akwariach nie sa korzeniami tylko np galeziami). Pamietaj zeby byl to martwy korzen ! Obstukaj go np duzym kluczem zeby sprawdzic czy nie jest sprochnialy w srodku. Zreszta na foum jest bardzo fajnie opisany poradnik jak spreparowac korzen Smiley
Zapisane

Melmin
"Być Akwarystą... To Sama Przyjemność."
Stały użytkownik
***
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 315


Mój Bojek Którego Już Niema :(


« Odpowiedz #32 : Marzec 07, 2009, 16:32:46 »

a poco marnować kase, jak ona mieszka w lesie i może se znaleść ładny korzonek za friko... a z tego co wiem to korzenie w sklepie są drogie
Zapisane

4 molinezje Black Molly
1 Koza
2 żałobniczki (będzie więcej)
1 sumik kasatka
Traszka Chińska
1 Piskorek
10 neon inessa
2 gupiki
1 chyba skarłowaciały mieczyk (takiego dostałem na urodziny)

akwa 140L.
~~@N@~~
Zainteresowany
**
Płeć: Kobieta
Wiadomości: 148


« Odpowiedz #33 : Marzec 07, 2009, 18:02:17 »

niestety...  z mojej wyprawy nici... byłam w tym gaiku ale tam jest tak jakby ktoś wyzamiatał...  w dodatku kupe tarek. miałam iść do lasu ale sie rozlało i jest tak zaniesione że tydzień murowany Wściekły na dodatek koleżanka mi pisze (z sąsiedniej wsi) ze u nich pada śnieg Wściekły pewnie i do nas przyjdzie... W poniedziałek ide do zoologa wiec si wszystkiego dowiem (czy facet w ogole wie co to jest korzeń, po co mi to, czy go ma i jak juz to jaka cena Wink )

A i jeszcze jedno:

Czy w zimie mozna jakoś bezpiecznie transportować rybki czy mi  umarzną??? Bo mam pare gupoli do oddania.
« Ostatnia zmiana: Marzec 07, 2009, 18:15:05 wysłane przez ~~@N@~~ » Zapisane
Melmin
"Być Akwarystą... To Sama Przyjemność."
Stały użytkownik
***
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 315


Mój Bojek Którego Już Niema :(


« Odpowiedz #34 : Marzec 07, 2009, 18:53:56 »

jeśli dobrze zabezpieczysz to pożyją, przykro mi z powodu korzenia Tongue
Zapisane

4 molinezje Black Molly
1 Koza
2 żałobniczki (będzie więcej)
1 sumik kasatka
Traszka Chińska
1 Piskorek
10 neon inessa
2 gupiki
1 chyba skarłowaciały mieczyk (takiego dostałem na urodziny)

akwa 140L.
1988ona
Zainteresowany
**
Wiadomości: 109


« Odpowiedz #35 : Kwiecień 28, 2009, 20:52:54 »

skoro mowa już o korzeniach, to chciałam się zapytać o pewną rzecz. Otóż tydzień temu znalazłam wykopany korzeń, zalewałam go 4 razy wrzatkiem, myłam, wcześniej jeszcze obrałam z kory, wsadziłam do akwarium i... no właśnie i na szybkach, kamieniach i roślinach pojawiło się pełno nalotu, wygląda to jak ok 5mm cieniuteńkie białe niteczki, gdy osiądą na jakiejś powierzchni, to sprawia ona wrażenie b. oślizgłej. Wyciągnęłam korzeń, zalałam go wrzątkiem w wiadrze, moczył się tak ponad dobę i historia znów się powtarza. Jaka może być przyczyna? niewygotowanie w soli? Świeży korzeń? (został ścięty max 2 mies temu)? Mokże miał jakieś bakterie? Dodam jeszcze, że woda zaczęła pachnieć tym korzeniem- przy wyparzeniu całe mieszkanie pachniało tym drzewem. Nie wiem, z jakiego pochodzi on drzewa, ale na pewno z liściastego, bo w okolicy nie rosną żadne iglaki. Filtruję wodę non stop, jutro dodam drugi filtr, bo mój zatyka się średnio 2x dziennie (no może nie zatyka,bo zaczyna działać, gdy przestawię go bliżej lustra wody)-to jest fan filter mini, wiem, że nie najlepszy do moich 60l, ale swoją rolę jak dotąd spełniał wyśmienicie. Teraz nie potrafię doczyścić gąbeczki, ponieważ jest zalepiona tym świństwem z (jak mi się wydaje, korzenia). wyrzucić korzeń, czy wygotować go jeszcze w soli?
Zapisane
Muchomorek
Super aktywny
*****
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 2698


...a cыновья уходят в бой!


« Odpowiedz #36 : Kwiecień 28, 2009, 21:09:09 »

To jest nowy korzeń i będą jeszcze z niego długo miały radość grzyby i bakterie. Według mnie powinien poleżeć z rok, żeby została sama celuloza, może pół roku wystarczy.
A, gdyby go wrzucić w kompostownik?

Ps. Ja z tym kompostownikiem na poważnie. W dobrym kompostowniku jest w środku 60 stopni, wyginą różne cuda, a korzeń szybko zostanie objedzony "do gołej kosteczki". Wtedy maksymalnie 2 miesiące i już będzie dobry.
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 28, 2009, 21:28:26 wysłane przez Muchomorek » Zapisane
1988ona
Zainteresowany
**
Wiadomości: 109


« Odpowiedz #37 : Kwiecień 28, 2009, 21:23:15 »

Ajajajaj, ale sobie załatwiłam akwarium. No to odłożę go na pół roku na szafę i może coś z niego będzie w przyszłości, lub w międzyczasie znajdę jakiś stary, lub po prostu dorobię się sklepowego Wink. a tym czasem powiedzcie mi, czy uzdatniacz ESKLARIN ALOEvera z Tropicala może mi pomóc w walce z tym oślizgłym nalotem?
Zapisane
Strony: 1 2 [3]
  Drukuj  
 
Skocz do: