Dz za odp.
Może to i parametry wody bo choć roślinek jest sporo, to nie nazwałbym tego awarium zarośniętym. Z drugiej strony roślinki zajebiście rosną, więc chyba przerabiają te związki azotowe. A może rosną bo jest ich tak dużo?
Bocja faktycznie trochę samotna i za mało dla niej miejsca. Glonojadki nie do oddania, są malutkie. Jak dociągną do jakichś 5-6cm (co pewnie nieprędko się stanie

) to zmieniam zbiornik na co najmniej 2x większy. Póki co ładnie czyszczą akwarium.
A z tą żabą co nie tak? Żona wpadła na pomysł jej posiadania, kupiła, przyniosła no i jest... żaba. Też mam mieszane uczucia co do niej (żaby, nie żony

), ale w sumie wprowadza fajne urozmaicenie bo z reguły siedzi schowana, a co jakiś czas dostaje "głupawki" i pływa po całym zbiorniku.
Co do głupików to facet sklepie powiedział, że to nie są stadne rybki, choć ja widzę że razem im bardzo raźnie, non-stop ganiają się po całej toni. (już oddane)
No i co z ramirezkami, można do tego dołożyć ze 3 ramirezki?