przypomina mi to krasnorosty z rodzaju compsopogon - możesz szukać w necie pod tym hasłem opisy.
Ja walczę od stycznia. Zaczęło sie ładnie

- urosło to to takie na otworze deszczowni - wyglądało jak macki i miało nitki po 10 cm - w dotyku sztywne.
Potem przeniosło się na rośliny. Co ciekawe na żabienicach rosło ale przestało jak rośliny zaczęły rosnąć.
U mnie pomaga usuwanie na bieżąco. Nie chwytają się roślin w dobrej kondycji - nie zarasta u mnie cabomba ani anubias - wypuszczają nowe liście regularnie.