Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj. Czy otrzymałeś swój email z kodem aktywacyjnym ?
Strony: [1]
  Drukuj  
Autor Wątek: spuchniete glonojady :(  (Przeczytany 1412 razy)
wyjatek
Nowy
*
Wiadomości: 7


« : Kwiecień 12, 2009, 09:32:39 »

Witam!
Kilka misiecy temu kupilem stadko glonojadow. Rozwijaly sie dobrze nie bylo z nimi problemow, jednak kilka dni temu zauwazylem ze jeden ma bardzo wydety brzuch, zdechl po jakims czasie, teraz zauwazylem to u kilku innych osobnikow Sad dzis rano zdechl kolejny Sad nie wiem czym to jest spowodowane. Jakis czas temu padla mi chorujaca samica mieczyka i do tej pory nie moge znalesc jej zwlok, czy to mozliwe zeby clonojady ja zjadly a teraz choruja? Czy mozliwe zeby zjadly ja w calosci i nie pozostal by po niej nawet szkielet?
Reszta rybek wyglada i zachowuje sie normalnie...
Prosze o pomoc.
pozdr.
Wyjatek
Zapisane
Didżi
Stały użytkownik
***
Płeć: Kobieta
Wiadomości: 357


« Odpowiedz #1 : Kwiecień 12, 2009, 11:21:05 »

podaj litraz parametry obsade jakie to `glonojady` <bo takiego czegos jak glonojady nie ma tak na to mowia>
Zapisane

.
wyjatek
Nowy
*
Wiadomości: 7


« Odpowiedz #2 : Kwiecień 12, 2009, 12:06:07 »

200l, 2 skalary, pare kiryskow,mieczyk,welon,guramin, 3 gupiki, 2 zalobniczki,2 bocja wspaniala. A glonojady "kosiarki" nie wiem jakie dokladnie bo male sa.
Zapisane
Strony: [1]
  Drukuj  
 
Skocz do: