w każdym filtrze zbierają się brudy oraz mieszkają bakterie zajmujące się rozkładaniem azotu w dużym skrócie) po wyłączeniu filtra niektóre z nich zdychają z braku tlenu czy choćby samego pokarmu- azotanów, azotynów. najwięcej azotu ryby wydalają przez skrzela ok75% a resztę -tylko 25% w odchodach. po ponownym włączeniu po dłuższym ''bezrobociu'' filtr będzie wywalał zgnite resztki tych wszystkich bakterii i innych śmieci do wody. wystarczy wyłączyć filtr na kilka godzin, np.: na noc i rano powąchać jak on śmierdzi. jeszcze lepiej zmierzyć testami stężenie zw azotu w wodzie z filtra jeśli ktoś ma zepsuty węch

.
jest przypięty wątek ''o ciągłości pracy filtra w akwarium''
