natrętne glony

Zaczęty przez elektryk, 12.10.2004, 20:26

Poprzedni wątek - Następny wątek

elektryk

Nie wiem czy fachowo zapytam, ale jak walczyć z takimi glonami "nicieniami"?

mdramski

Najlepiej kosiarki, ale zależy jak duże masz akwa. Te rybki nie należą do najmniejszych.

elektryk

Akwarium wystarczy (240L 100x60x40) tylko słyszałem, że one ponoć tego nie zjadają.

merritt

to kilka ampularii. na takie glony są w sam raz.
64l. 2 bocje wspaniałe, 3 molly's, parka gurami złotych, parka ramirez, parka prętników karłowatych, zbrojnik niebiestki, 3 sumiki szkliste, 5 otosków, dwie ampularie

sir Michael

No nie wiem, moje jeszcze nie zrobiły czegoś co można zauważyć, a mam je ponad 2 miechy.

merritt

ja mam swoje ok 2.5 miesiąca i problem glonów zniknął. trwało to może tydzień a glonów nie było mało. myślę, że ampularie nie zaszkodzą a kosztują tylko 1.50 za sztukę (przynajmniej te co ja kupiłem)
64l. 2 bocje wspaniałe, 3 molly's, parka gurami złotych, parka ramirez, parka prętników karłowatych, zbrojnik niebiestki, 3 sumiki szkliste, 5 otosków, dwie ampularie

Bea

A ile ampularii trzeba mieć, żeby efekty były widoczne? Lepsze są większe czy mniejsze?
Pozdrawiam
112 l i:  6 neonków Inessa, 5 danio pręgowane, 3 gupiki, 1 ramirezka, 2 skalary, 2 gurami mozaikowe, 4 mieczyki, 2 molinezje Black Molly, 1 zbrojnik niebieski
25 l kotnik: około 10małych molinezji Black i kilkanaście malutkich gupiczków.

mdramski

Cytat: elektrykAkwarium wystarczy (240L 100x60x40) tylko słyszałem, że one ponoć tego nie zjadają.

Moje zjadły, może na fałszywą trafiłeś...

Harpia

Cytatale jak walczyć z takimi glonami "nicieniami"?

Glony pędzelkowate najlepiej pożera... zwykły karaś srebrzysty :wink:

mam w 200l. stadko 6 sztuk, miały być jako pokarm dla Pawic ale przeżyły, podrosły do wielkoci "niezjadalnej"

Rybki okrutnie ciekawe, fantastycznie oczyszczają dno akwarium z resztek pokarmu, przed wpuszczeniem miałam plage pędzelkowatych i rzesy wodnej. W ciągu 2 tygodni plagi ustąpiły w po miesiącu niema śladu na żadnym listku :!:

Karaśki dokarmiam płatkami, czasem porwą robaczki dla Pawic, dzdzownice, ochotke. Oswoiły sie na tyle, że musze uważać podczas czyszczenia dna zeby któregoś ciekawskiego nie wessać do węża.

Rybki mają ok. 10cm największe z 15cm.

www.fretki.org.pl - największa fretkowa strona w Polsce!
http://forum.fretki.org.pl/index.php - fretkowe forum.

Jarecki

A jak karasków nie ma skąd wziąć to proponuje karasie sprzedawane do sadzawek,praktycznie to "prawie" te same rybki tylko o ładnym czerwonozłocistym ubarwieniu(tzw. Złota rybka) Jednakże po zlikwidowaniu przez nie glonów proponuje je oddać lub zdrowo dokarmiać czymś zielonym bo wezmą się za delikatniejsze roślinki. Acha!! Spróbuj z molinezjami żaglopłetwymi, kiedyś właśnie takie dwie młode wcinały mi uparcie tego rodzaju glony i nie dość że wycięły to jeszcze samiec wyrósł na pięknego okaza.