Witam.
Już od kilku dni nad okiem mieczyka jest coś takiego (ani się nie powiększa, ani nie pomniejsza):




Może zdjęcia nie są najlepszej jakości, ale starałem się...
Zauważyłem także, że mieczyk ma mniejszy apetyt (przedtem aż wyrywał pokarm z pyska skalarom, teraz tylko zbiera z tafli wody i to z brakiem zaangażowania).
Paramentów wody niestety nie znam, ryby też nie mam jak oddzielić (chyba, że trzymał bym ją we wiadrze, które używam do podmian).
Inne rybki są zdrowe, nie widać na nich żadnych podobnych objawów.
Czy jest to jakaś choroba skóry? Czy może zwykłe zadrapanie?
I propo neona innesa.
Już od pewnego czasu mój Neon Innesa ma przerwany ten niebieski pasek z jednej strony tułowia. Oprócz tego rybka jest żywa, ma apetyt. Czy może to być spowodowane? Da radę to jakoś wyleczyć?