Witam,
Moje akwarium już od ok. 1,5 roku zamieszkują krewetki Red Cherry i Fire Red. Myślę, że mają ku temu dobre warunki o czym świadczy ich rozmnażanie i ubarwienie.
Ostatnio postanowiłem urozmaicić florę akwa dodając zakupioną w lokalnym sklepie akwarystycznym kabombę. Po zasadzeniu zauważyłem nie spotykane dotąd zachowanie w/w krewetek tzn. pochowały się w mech, zamiast jak dotychczas przegrzebywać obszar na całej powierzchni dna akwarium. Po około 15 godz. od zasadzenia kabomby zauważyłem, że kilka krewetek padło ! Wysadziłem kabombę, a kolejnego dnia wszystko wróciło do normy. Eksperymentalnie wsadziłem ją ponownie po kilku dniach i jak tylko zobaczyłem, że krewetki ponownie znikają w mchu, wysadziłem ją na zawsze.
Ten eksperyment utwierdził mnie w przekonaniu, że żaden inny czynnik nie miał wpływu na zachowanie krewetek.
Czy spotkaliście się z taka sytuacją ? Przeszukując forum nie znalazłem nic podobnego, dlatego pytam o wasze doświadczenia.
ja tez mialem podobnie.tylko ze w tym samym dniu kupilem i kabombę i 4 red cherry i zaczely sie dziwnie zachowywac tak jakby podskakiwac(jakby nie mogly plywac)i zdechly(jedna bojek zjadl wczesniej.szkoda mi ich-narazie nie kupię juz zadnej bo interesowaly sie nimi tez i gupiki.no i do tego zdechly tez dwie amano a byly czesniej i bylo wszystko ok.