Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj. Czy otrzymałeś swój email z kodem aktywacyjnym ?
Akwarystyka - Forum Akwarystyczne Wodnego Swiata « Akwarystyka « Choroby « Neon Innesa- Choroba bystrzyków neonowych (nie jestem pewien)
Strony: [1]
  Drukuj  
Autor Wątek: Neon Innesa- Choroba bystrzyków neonowych (nie jestem pewien)  (Przeczytany 4174 razy)
MichcioRoslina
Bywalec
****
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 876



« : Luty 07, 2009, 11:51:05 »

Wczoraj zobaczyłem na ciele jednego z 12 (brzmi jak Biblia) białe plamy. Takie wypukle cuś. Przełożyłem go do 45 litrów- reszta obsady jest bez objawów- do obu akwariów dolałem MFC - do 54 jako odkażalnik, a do 45 jako... sam nie wiem. Ale nie wiem co to jest... Czy to jest Choroba bystrzyków neonowych? Rybka położyła sie na filtrze (jak dygnę pływa normalnie) ma białe plamy ale nie ma tych objawów:
- Chudnięcie
- Uszkodzenia płetw
- Skrzywienie kręgosłupa
- Utrata kolorów (u Neona Innesa lśniącej wstęgi)
i pytanie co mam robić? Jeżeli to ta choroba to planuję ją uśmiercić (neon to tylko neon (gdybym miał jakiego bojownika bliskiemu serca to co innego) a neonków i tak praktycznie nie rozpoznają. Reszta obsady zachowuje się normalnie. Nie ma ani ubytków, ani plam, no normalne- apetyt również. Co to jest i jak uśmiercić rybkę? (nigdy tego nie robiłem (na szczęście)) myślę żeby ja dać do szklanki i do zamrażalnika, bo słyszałem ze jak będzie bardzo mała temp. to "zaśnie"... A może znacie jeszcze jakieś inne humanitarne sposoby jeśli było by to konieczne.
Zapisane
ank@
Stały użytkownik
***
Płeć: Kobieta
Wiadomości: 273


« Odpowiedz #1 : Luty 07, 2009, 20:28:15 »

może po prostu posatrać sie ja uratowac a nie od razu zabijac??? ja tez nie usmiercalam rybek ale mysle ze najbardziej humanitarna jest szybka smierc a wkladanie do zamrazarnika to raczej tortury a nie zasypianie
Zapisane

akwarium:28 litrów
bojowniki:
Migotek nie żyje od ??. 09.04
Błękitek nie żyje od 10.03.08
Leon nie żyje od 01.01.09
Prince Amroth nie żyje od 10.06.09
obecnie 4 karliki szponiaste i bojek (mam słabość do tych ryb...)
MichcioRoslina
Bywalec
****
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 876



« Odpowiedz #2 : Luty 07, 2009, 20:30:32 »

nie wiem.. nigdy tego nie robiłem... dlatego pytam sie czy znacie jakieś humanitarne sposoby jeśli to będzie konieczne. Zobaczymy może będzie żyć...
Zapisane
MichcioRoslina
Bywalec
****
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 876



« Odpowiedz #3 : Luty 11, 2009, 22:02:13 »

ten neonek który był skazany na śmierć, do dzisiaj pływa. Mało tego- na początku leżał na filtrze, teraz szaleje po akwarium, ma wilczy akwarium i w ogóle jest cały happy.  Te plamki niby są trochę mniejsze ale czy ja wiem  Undecided oczywiście jest sam w akwarium, a codziennie dolewam MFC tropicala. Czy jest możliwe ze on "z tego wyjdzie"? jeżeli to ta choroba co myślę to tu piszą że jest skazany na śmierć (jest od 3 dni) a on jest coraz żywszy. A może to co innego?
Zapisane
Strony: [1]
  Drukuj  
 
Skocz do: