Od jakiegos czasu w malym akwa (u bojownika) zaczelo mi cos rosnac na szybie i na roslinkach. Jest to cos w stylu bialego malutkiego kwiatka, taka jakby mala pajeczynka przyczepiona do szyby. Co to moze byc i jak z tym walczyc?
Podmiany robie co tydzien 30 % (miesiac temu zaniedbalem podmiany i pojawilo sie to cholerstwo). W akwa plywa bojownik + 5 malych sztu, slimaki (ampularie, zatoczki, swiderki, rozdetki), krewetki (RC i Amano).
Moze zdjecia pomoga. Jak z tym walczyc i w jakim stopniu jest to szkodliwe? Wolalbym uniknac restartu. Mam co prawda drugi filtr i wode z wiekszego akwa, wiec restart bylby mozliwy, ale nie chce tego robic, jesli nie musze.


Z gory dzieki za pomoc.