witajcie!
zgłaszam się do Was z prośbą, co może dolegać mojej kępie microsorium. Nie to żeby nie rosła. Rośnie nawet wydaje mi się że dość szybko jak na tego typu roślinę. Z tym, że nawet młode liście jak już osiągną ostateczną wielkość zaczynają brązowieć, a jak już trochę czasu minie- liść cały brązowy(ale cały, nie rozpadający się) odpada.
Teraz trochę o zbiorniku. Jest to krewetkarium(ostatnio czasowa przechowalnia świeżo narodzonego narybku platki co by podrósł) 25l. Inna roślinnośc to Christmas moss i miescami inne mchy typu stringy,peacock, willow, java; jak również Najas wybarwiajcy sie na czerwono i gałązka rogatka wybarwiająca się na bordowo. Wszystko rośnie jak dzikie.
W pokrywie mam "żarówkę energooszczędną" 11W philips. Myślałem w czasie kupna nad 18W, ale ta 11W jest chyba za bardzo wystarczająca bo rogatek czerwono-bordowy ?
No i mech nie jest soczyście zielony tylko lekko przebarwiający się na żółty, ale to chyba od nadmiaru światła.
Niestety, nie badałem nigdy parametrów chemicznych.
Podmieniam wodę co tydzień-półtora 5l, i miesiąc temu pierwszy raz wlałem nawóz PlantaMin od Tetry.
oto foty tego microsorium.

Czy to może być spowodowane braku mikro i makro elementów w wodzie? Czy też może roślina powinna rosnąć w cieniu?
Pozdrawiam!