wulo
Stały użytkownik
  
Wiadomości: 211
|
 |
« : Styczeń 09, 2009, 11:47:24 » |
|
Proszę podrzucić mi pomysł na sprawne złapanie kosiarki. Niestety okazało się, że mam dwie sztuki które są dośc agresywane i muszę je odłowić. Mam akwarium pełne roslin, więc o tyle trudniej mi jest to zrobić.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
sakaguczi
Zainteresowany
 
Wiadomości: 159
|
 |
« Odpowiedz #1 : Styczeń 09, 2009, 12:36:15 » |
|
wulo, ostatnio to samo przerabialem z 1 molinezja. Ocalilem 1 sztuke ze sloika i znalazlem chetnego na ta molinezje, ktory ma konkretne stadko. Ryba wiedziala ze chce ja zlapac i naprawde nie mialem szans. Odczekalem kilka godzin i zlapalem ja podczas karmienia, kiedy sie nie spodziewala. Ten sposob rowniez Ci polecam. Inny patent to zlapanie jej do jakiejs zapadni, np wloz miske do akwarium, podeprzyj jakims "patykiem" i czekaj az ryba podplynie. Trzeci patent to uzycie jakiejs duzej siatki. Ogolnie z kosiarkami to ciezka sprawa, bo to sa bardzo szybkie rybki. Jak sobie poradzisz to napisz jak to zrobiles.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
205L, 40L, 25L.
|
|
|
|
szymonw
|
 |
« Odpowiedz #2 : Styczeń 09, 2009, 12:42:10 » |
|
jak chcesz uniknąć ogólnej demolki w baniaku to cierpliwośc twoja wystawiona zostanie na wielką próbę  albo musisz je przyzwyczaić do pobierania pokarmu z wnętrza siatki do odłowu - czyli kilka dni siatka leży w baniaku i sypiesz żarcie tak by część opadała do wnętrza siatki. jak sie przyzwyczają i bedą pokarm pobierac to pewnego razu w trakcie karmienia siatka uuups w górę i kto szybszy ten górą. albo spróbuj je złapać kilka godzin po zgaszeniu światła jak bedą sobie lewitować. czyli noktowizor by się przydał i poowooluutkuuu siateczką cap rybkę. u mnie oba sposoby się sprawdziły ale niestety trzeba się namęczyć. normalne ganianie z siatką za kosiarką po baniaku sobie odpuśc. prędzej czy później będziesz musiał po trankwilizatory sięgnąć
|
|
|
|
« Ostatnia zmiana: Styczeń 09, 2009, 12:45:38 wysłane przez szymonw »
|
Zapisane
|
|
|
|
jurekk
Stały użytkownik
  
Płeć: 
Wiadomości: 109
|
 |
« Odpowiedz #3 : Styczeń 09, 2009, 12:47:48 » |
|
Podczas karmienia, jak podpływają do góry po pokarm który unosi się w toni wody. (oczywiście liczy sie refleks). 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
sakaguczi
Zainteresowany
 
Wiadomości: 159
|
 |
« Odpowiedz #4 : Styczeń 09, 2009, 12:52:15 » |
|
Sposoby szymona widac ze sa sprawdzone i chyba dobre. Podczas karmienia to jest taki problem ze kosiarki nie chca podplywac do tafli wody, zjadaja tylko to co opada. U mnie to wyglada przynajmniej tak. Mimo wszystko sa wtedy dosyc mocno zaabsorbowane jedzeniem i probowalbym tej opcji takze.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
205L, 40L, 25L.
|
|
|
|
Misquamacus
|
 |
« Odpowiedz #5 : Styczeń 09, 2009, 12:55:59 » |
|
Zdecydowanie polecam sporą siatkę i ulubioną tabletkę  jak się przyssa to cap  Nie wiem jak Twoje, ale moje są szalenie ciekawskie i nawet ręką bym je złapał 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
 >>>>>>>>www.bojownik.pl<<<<<<<<< >>>>>>>> www.fawa.pl <<<<<<<
|
|
|
|
szymonw
|
 |
« Odpowiedz #6 : Styczeń 09, 2009, 12:56:45 » |
|
generalnie dużo zależy od tego na ile twoje kosiarki są śmiałe przy pobieraniu pokarmu.
u mnie obecnie pływa kilka sztuk ze sporym stadkiem brzanek. jak karmilem ryby owocówkami latem to owocówki wkładałem do baniaka w słoiku litrowym. brzanki przede wszytkim ale i inne ryby ośmielone ich zachowaniem (kosiarki i gurami), wpływały do tego słoika by dobrać się do muszek. mogłem wtedy każdą rybę w tym słoiku z baniaka wyciągnąć. spróbuj może tego sposobu. przylep do denka słoika tabletke z żarciem, trzymaj słoik zanurzony w wodzie i jak bedą wpływały do środka to jesteś górą. być może będziesz musiał je przyzwyczaić do podawania karmy w ten sposób.
nie wspominając o tym że jak mi się po zanurzonej ręce owocówki rozłaziły to rybki mi dłoń skubały. nawet włoski próbowały skubać. fajne uczucie.
|
|
|
|
« Ostatnia zmiana: Styczeń 09, 2009, 12:59:14 wysłane przez szymonw »
|
Zapisane
|
|
|
|
wulo
Stały użytkownik
  
Wiadomości: 211
|
 |
« Odpowiedz #7 : Styczeń 10, 2009, 14:08:04 » |
|
tak dzieki, sprobuje tego wlasnie sposobu. wrzuce do srodka tabletke i poczekam. mam 2 bardzo fajne spokojniutkie kosiareczki i dokupilem jeszcze dwie, z ktorych jedna jest b. agresywna. sa kapke inne od poprzednich, maja czerwonawe pletwy i sa szybsze i czulsze. szkoda mi tych pozostalych, bo chowaja sie po katach ze strachu.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
sakaguczi
Zainteresowany
 
Wiadomości: 159
|
 |
« Odpowiedz #8 : Styczeń 10, 2009, 16:47:12 » |
|
byc moze kupiles tzw. falszywa kosiarke...
|
|
|
|
|
Zapisane
|
205L, 40L, 25L.
|
|
|
wulo
Stały użytkownik
  
Wiadomości: 211
|
 |
« Odpowiedz #9 : Styczeń 12, 2009, 07:17:44 » |
|
byc moze, poniewaz inaczej wygladaja, podobne ale sa roznice. w kazdym razie udalo mi sie ja schwytac. zauwazylem ze w srodku nocy ok. 1.00-2.00 sa calkiem nieczule, mozna dotknac je palcem, wiec wzialem 0,5 litrowa przezroczysta plastikowa butelke, odcialem denko, zrobilem ząbki, w zakretce zrobilem kilka malych otworow tak aby butelke mozna bylo latwiej napelnic, nieprzechylajac jej, i w ten sposob ukradkiem przykrylem kosiarke na podlozu, a pozniej siatka od dolu i po krzyku. Jezeli kosiarka w nocy znajduje sie w zaroslach, mozna ja latwo wyploszyc penseta lub skrzybaczka do szyb i na otwartej przestrzeni przykryc butelka.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|