hej...
moja molinezja jest jakaś ospała... chowa się w ciemnych zakątkach i nie pływa już tak jak wcześniej...
nie ma żadnych oznak choroby... tzn. żadnych przebarwień, obgryzionych płetw, wysypki... nic w tym stylu...
co prawda trochę zszarzała na grzbiecie (bo kiedyś była całkiem biała) ale ryby chyba zawsze trochę szarzeją jak urosną...
napewno nie jest przejedzona bo ostatnio mnie nie było w domku i mama karmiła rybki tylko raz dziennie i to małymi porcjami...
no a teraz molinezja w ogóle nie je... nie podpływa do pokarmu a jak próbuje jej cos podac pod "nos" to też nie chce...
wydawało mi się że też czasami się ociera... ale nie jestem pewna...
wiecie może co to jest :?: