Witam,
Kilka dni temu pozbyłem się z akwarium małego (nieproszonego) ślimaka. Właściwie kompletnie się tym nie przejąłem. Dzisiaj jednak znalazłem w moim akwarium kolejnego - i tym razem mam wątpliwości czy go usuwać, czy może zostawić. Oto zdjęcia (przedstawiają tego usuniętego, ale ten obecnie żyjący w baniaczku jest identyczny):

Czy ktoś może mi powiedzieć co to za rodzaj ślimaka? I czy przyda się na coś w akwarium, czy może zrobi więcej szkód?
Dane zbiornika:
- wymiary: 80x35x40 (długość x szerokość x wysokość)
- pojemność: 112 litrów
- oświetlenie: 2 x 18 W Philips 840 (standardowa pokrywa Wromak + odbłyśniki)
- czas oświetlania: 12 h (09:00 - 21:00)
- filtracja: Eheim Classic 2213 (440l/h)
- ogrzewanie: Aquael 150 W
- temperatura: 24-25 st. C
- podłoże: czarny bazalt + niewielka ilość piachu
- podmiana wody: co 5 dni 6 litrów
Flora:
- 4 x Gałęzatka
- 1 x Żabienica amazońska
- 3 x Nawódka dębolistna
- 1 x Strzałka
- 2 x Hygrophila difformis
- 2 x Kabomba
- 1 x Mech wodny zdrojek
Fauna:
- 8 x Molinezja Black Molly (2 samczyki + 6 samiczek)
PS. Myślę że przydałby się jeden, przyklejony wątek gdzie użytkownicy mogliby prosić właśnie o identyfikację ślimaków (coś na wzór wątku o identyfikacji ryb).