Jeśli rozmarzła tylko trochę (niosłeś ją z zoologa do domu) to nic niepowinno się popsuć po ponownym zamrożeniu,ale jak trwało to pół dnia to może mieć krótszy termin przydatności i powinieneś ją szybciej zużyć, zaczą się już proces jej rozkładania,a w cieple szybko rozmnażają się bakterie,szczególnie na takiej pożywce.A zamarza dość szybko,myślę że około 30 minut wystarczy
