Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj. Czy otrzymałeś swój email z kodem aktywacyjnym ?
Strony: [1]
  Drukuj  
Autor Wątek: Przycinanie Limnophili Sessiliflory  (Przeczytany 2762 razy)
wulo
Stały użytkownik
***
Wiadomości: 211


« : Sierpień 22, 2008, 15:47:29 »

Posiadam zbiornik typu LT, w którym posadziłem L. Sessiliflore zakupioną w firmie Rataj (pewnie z hodowli wynurzonej). Po 3 tygodniach od momentu rozruchu roślina rozrosła się poważnie wykorzystując jeszcze swoje pierwotne składniki pokarmowe. Teraz lekko przyhamowała. Powoli dostosowuje sie do nowych warunków. Pewnie za jakis czas znowu ruszy, tyle że nie wiem czy zostawić ją w spokoju, czy przyciąć delikatnie. Czy problem przycinania tej rosliny jest podobny do H. Difformis gdzie młode pędy odcinamy i sadzimy od nowa, a pozostałego zakorzenionego wcześniej "kikuta" całkowicie wyrywamy? Czy też w przypadku L. Sessiliflory możemy poprzycinać wierzchołki, a kikuty pozostawić do dalszego rozrostu? Słyszałem, że przycinanie Limnophil powinno się wykonywać żyletką.
Wulo
 
Zapisane

matka siedzi z tyłu
Super aktywny
*****
Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1554



WWW
« Odpowiedz #1 : Sierpień 22, 2008, 21:50:52 »

Co do tej żyletki, to ja owszem, też o tym słyszałam, ale prawdę mówiąc sama przycinam zwykłymi nożyczkami albo nawet czasem po prostu urywam palcami i nic złego się nie dzieje.
Przycinać limnophilę sessiliflorę można różnie - obciąć kawałek w dowolnym miejscu i zasadzić; powinien się szybko ukorzenić, natomiast pozostała część rośliny powinna się rozkrzewić, albo można w ogóle wyrwać wszystko, ewentualnie obciąć tuż nad podłożem, odciąć dolne, zazwyczaj brzydsze części łodygi, a ładne zasadzić.

Wg mnie to roślina bardzo bezproblemowa, więc jak byś nie zrobił, to będzie dobrze Smiley

Ja też miałam sessiliflorę w LT i tam mi sie wybarwiła na czerwono Smiley chociaż w innych zbiornikach jest zwyczajnie zielona.
Zapisane

ʎɐqǝ uo pɹɐoqʎǝʞ ɐ ʎnq ı ǝɯıʇ ʇsɐן ǝɥʇ sı sıɥʇ
wulo
Stały użytkownik
***
Wiadomości: 211


« Odpowiedz #2 : Sierpień 23, 2008, 12:30:38 »

Rozumiem. Poucinam mniej więcej 5cm nad żwirem, tak żeby dolna część mogła sie rozkrzewić, a wierzchołki niestety oddam sąsiadowi bo już nie będę miał na nie miejsca. Tak będzie najrozsądniej w tym wypadku. W fazie rozruchu akwarium wolałbym jednak nie wyrywać roślin z korzeniami. Mogłoby się to przyczynić do rozwoju glonów. Wielkie dzieki za informację.
Wulo
« Ostatnia zmiana: Sierpień 23, 2008, 12:32:39 wysłane przez wulo » Zapisane

wulo
Stały użytkownik
***
Wiadomości: 211


« Odpowiedz #3 : Sierpień 24, 2008, 08:16:01 »

U mnie ta roslinka ma tendencję do płożenia się po podłożu, zapewno czegoś jej brakuje. Czy orientujesz się może jaki może być powód? To samo działo się kiedyś z H. Difformis, która nigdy nie rosła u mnie do góry, tylko wędrowała równolegle do podłoża po całym zbiorniku. Mimo tego rosła dość szybko.
Zapisane

matka siedzi z tyłu
Super aktywny
*****
Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1554



WWW
« Odpowiedz #4 : Sierpień 24, 2008, 12:00:10 »

Niestety, tu nie umiem Ci pomóc, u mnie się tak nigdy nie zdarzało.
Zapisane

ʎɐqǝ uo pɹɐoqʎǝʞ ɐ ʎnq ı ǝɯıʇ ʇsɐן ǝɥʇ sı sıɥʇ
xenotodon
Bywalec
****
Wiadomości: 411


« Odpowiedz #5 : Sierpień 24, 2008, 14:20:28 »

w jednej z książek wyczytałem, że problem może leżeć w zbyt dużej ilości niebieskiego widma światła.
Zapisane
wulo
Stały użytkownik
***
Wiadomości: 211


« Odpowiedz #6 : Sierpień 24, 2008, 15:27:32 »

Właśnie tak jakby uciekała przed światłem. Czyli coś w oświetleniu musi być nie tak. Zobaczymy jak się sytuacja rozwinie. Wielkie dzięki w każdym razie.
Zapisane

wulo
Stały użytkownik
***
Wiadomości: 211


« Odpowiedz #7 : Wrzesień 02, 2008, 06:51:24 »

Dokonałem już przycinki. Właściwie przyciąłem tylko dwa egzemplarze, odcinając górną część, a dolną zostawiając w podłożu. Zauważyłem jednak, że nie ma co ciąć za nisko łodygi bo nic z niej już nie wyrośnie. Niektóre źródła wspominają, że należy wykonać cięcie mniej więcej w połowie długości, tak aby zakorzeniona część w podłożu mogła szybciej i łatwiej wypuścić odrosty. Raz na jakiś czas roślinę macierzystą należy całkiem usunąć i odświerzyć ją, czyli zasadzić młody odrost.

« Ostatnia zmiana: Wrzesień 03, 2008, 08:07:47 wysłane przez wulo » Zapisane

Strony: [1]
  Drukuj  
 
Skocz do: